Przynajmniej kilkanaście osób, które w hotelu Irbis w Krakowie zarezerwowało sale na przyjęcia weselne, musi szukać innych lokali. Właściciel zamknął bowiem obiekt, ale nie poinformował o tym klientów. Z relacji sąsiadów wynika, że hotel jest zamknięty od listopada.
– Mamy ślub 8 sierpnia – mówi Tadeusz Wierzba z Krakowa. – Zarezerwowaliśmy restaurację hotelową. Na szczęście nie wpłaciliśmy zaliczki, umówiliśmy się na inny termin. Moja narzeczona chciała dopełnić wszystkich formalności, telefonowała do hotelu, by się umówić na spotkanie. Telefon jednak milczał. Pocztą pantoflową dowiedzieliśmy się, że hotel splajtował – dodaje krakowianin, oburzony niefrasobliwością właściciela hotelu.
Źródło: horeca.pl



