Kryzys turystyczny w Grecji

Zamieszki na ateńskich ulicach, płonące banki, zaciekłe strajki związków zawodowych – to aktualny obraz stolicy Grecji.  Mimo, że ceny w tym kraju są obecnie tak niskie, jak nigdy dotąd,  panująca tu niezdrowa sytuacja odstrasza turystów. Protesty przeciwko planowanym przez rząd cięciom budżetowym zaostrzają się. Turyści omijają Ateny szerokim łukiem. Do tej pory nie wiadomo, jak długo potrwa strajk generalny pracowników państwowych i związków zawodowych. Branża turystyczna zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i obawia się, że Grecji, będącej wysoko zadłużonym krajem, ciężko będzie wyjść na prostą. Turystyka Grecji ucierpiała głównie podczas zeszłorocznego kryzysu ekonomicznego.

– Najpierw strajk w porcie Pireusu, teraz komunistyczne protesty przy Akropolu. Grecy sami sobie szkodzą! – powiedział przewodniczący greckiej organizacji turystycznej Giorgos Drakopoulos.

– Liczba rezerwacji podróży do Grecji niepokojąco maleje – powiedział Jannis Evangelou, przewodniczący związku turystycznego.

Tegoroczna sytuacja w Grecji jest zbliżona do roku ubiegłego, w którym liczba turystów spadła o 6,4 proc. Kolejne gwałtowne ekscesy ze strony społeczeństwa mogą doprowadzić do katastrofy turystycznej w tym kraju

– Widok bankrutującego kraju oraz powtarzających się protestów w Atenach odstrasza urlopowiczów – powiedział Evangelou.

Dla porównania: największy rywal Grecji pod względem turystycznym oraz politycznym to Turcja, która w tym roku odnotowała 12-proc. wzrost rezerwacji z samych Niemiec.

Według informacji działacza turystycznego, Paula Degott, podróżujący do Aten mogą rozwiązać umowę bez poniesienia kosztów. Rozporządzenie to dotyczy jednak tylko wycieczek, które zostały zarezerwowane u touroperatora, odbędą się w niedługim czasie, a ich cel to Ateny. Nie można odstąpić od umowy turystycznej, wybierając się w miejsce inne niż Ateny. – Możliwość rozwiązania umowy przestanie obowiązywać dopiero, gdy w stolicy nastanie ład i spokój – tłumaczy Degott.
W najgorszej sytuacji są jednak osoby prywatne, organizujące wyjazd na własną rękę. Mogą one liczyć tylko na łaskawość i zrozumienie ze strony hotelarzy.


Opracowała: Aleksandra Motz

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *