
Liczba zagranicznych pracowników umysłowych w Singapurze spadła do najniższego poziomu od ponad dekady, co pokazuje, że miasto nie skorzystało jeszcze z exodusu specjalistów z konkurencyjnego centrum finansowego w Hongkongu.
Dane Manpower opublikowane pokazują, że liczba posiadaczy Employment Pass – rodzaju wizy wydawanej zagranicznym specjalistom, menedżerom i kadrze kierowniczej, zarabiającej co najmniej 4 500 tys. S$ (3300 USD) miesięcznie – spadła o 9 proc. w 2021 r. do 161 700. To najniższy poziom od 2010 roku, kiedy w kraju było ich 143,3 tys.
Singapur od dawna przyciąga zamożnych emigrantów dzięki niskim podatkom i jako centrum regionalnej bazy dla wielu sektorów. Jednak z powodu pandemii rząd zaostrzał kryteria dla firm, które chciały zatrudniać pracowników z zagranicy. W efekcie całkowita liczba zagranicznych pracowników w Singapurze wyniosła na koniec zeszłego roku 1,2 miliona, znacznie poniżej 1,43 miliona, jakie przebywały w mieście w 2019 roku.
Spadek objął nie tylko pracowników umysłowych, ale także techników i robotników w sektorze budowlanym. W rezultacie projekty mieszkaniowe i inne prace budowlane były opóźnione o wiele miesięcy.
Jednak władze miasta zobowiązało się wypełnić niedobór zagranicznych pracowników w ciągu kilku miesięcy. Już w drugim półroczu 2021 r. liczba osób fizycznych posiadających pozwolenie na pracę w Singapurze wzrosła o 15, 4 tys.



