Łódzkie MPK zrezygnowało z wszystkich trzynastu automatów ulicznych do sprzedaży biletów jednorazowych.
– Nie przyjęły się. Choć wydawało się, że korzystanie z tego typu urządzeń jest wygodnie, bo bilety można było kupić o każdej porze. Ale mało kto z nich korzystał. Np. automat stojący na ul. Piotrkowskiej sprzedawał dwa, trzy bilety w tygodniu. A był bez przerwy demolowany – mówi Marcin Małek z łódzkiego MPK.
To właśnie z powodu wysokich kosztów, jakie ponosiła firma na naprawę ciągle niszczonych automatów, MPK usunęło je z ulic i budynków.
Źródło: WNP.pl



