Boeing 787 Dreamliner może zostać dostarczony klientom jeszcze później. Ostatnie informacje mówiły o 14-miesięcznym przesunięciu terminu doręczenia pierwszej maszyny japońskim All Nippon Airways.
Wczoraj Boeing poinformował, że jeden z pracowników Alenii, kooperanta koncernu, niechcący uszkodził zbiornik paliwa w maszynie „numer 4”. – Udało się nam naprawić uszkodzenie, ale nie wiadomo, jaki to będzie miało wpływ na terminy dostaw – mówiła wczoraj Yvonne Leach, rzeczniczka Boeinga. Jej zdaniem wypadek może wymusić konieczność wydłużenia lotów testowych – pisze "Rzeczpospolita".
Opóźnienie w dostawach dreamlinera jest przyczyną kłopotów finansowych Polskich Linii Lotniczych Lot, które z tego powodu musiały w kilka tygodni po uruchomieniu połączenia Warszawa – Pekin ogłosić jego zawieszenie. Lot powinien otrzymać swoje maszyny wiosną 2010 roku.
Źródło: WNP.pl



