W poniedziałek (8.02.2010r.) na lotniskach London-Heathrow oraz Manchester zostaną zainstalowane specjalistyczne skanery ciała – na razie na okres próbny. Kto odmówi nowej formy kontroli i nie pozwoli sobie na prześwietlenie ciała, nie poleci!
Manchester i Londyn to dwa pierwsze miasta w Anglii, w których planuje się wdrożyć tego typu rozwiązanie kontrolne.
– Nie spodziewamy się żadnych większych opóźnień i przesunięć w czasie, podczas kontroli bezpieczeństwa – powiedziała rzeczniczka lotniska Heathrow.
Lotniska zapewniły, że zeskanowane zdjęcia ciał pasażerów zostaną automatycznie przeniesione do wydzielonego komputera i co istotne, nie zostaną na nim zapisane.
– Na podobnych do ducha czarno-białych zdjęciach nie można się dopatrzyć żadnych cech szczególnych jak włosy czy rysy twarzy; rozpoznanie człowieka na podstawie tych obrazów nie jest możliwe. Sprzęt służy tylko i wyłącznie do wykrywania ukrytych niebezpiecznych materiałów i przedmiotów, mając na uwadze bezpieczeństwo pasażerów samolotu – tłumaczy zarząd lotniska w Manchester.
Rząd ogłosił gotowość do wyposażenia lotniska w skanery ciała. Do końca 2010 roku na każdym brytyjskim lotnisku ma być zainstalowany ten nowoczesny sprzęt kontrolny, by uniemożliwić przelot osobom posiadającym przedmioty zagrażające zdrowiu lub życiu innych pasażerów, np. materiały wybuchowe. Głównym powodem do zastosowania skanerów była próba zamachu bombowego w samolocie lecącym z Amsterdamu do Detroit, której dokonał terrorysta Al-Kaidy końcem 2009 roku.
Opracowała: Aleksandra Motz



