W ciągu ostatniego roku linie lotnicze należące do grupy Lufthansa (Lufthansa, Swiss, Brussels Airlines, Austrian Airlines i Bmi) skupiły się na rozwoju swoich usług na runku afrykańskim. Według danych IATA, połączenia lotnicze z Afryką stanowią jedynie 5,1 proc. wszystkich lotów, co odpowiada około 38 mln pasażerów. Czołowy producent samolotów (Boeing) prognozuje niemal 6,5 proc. rocznego wzrostu popytu na przeloty w Afryce w ciągu najbliższych 20 lat. Jako przyczynę podaje się wzrost znaczenia miast kontynentu afrykańskiego, wzrost PKB oraz zły stan lądowej infrastruktury transportowej.
Lufthansa zwiększa swoje działania w Afryce, aby odebrać pasażerów linii Air France, która jest największym europejskim przewoźnikiem w Afryce. W ostatnim sezonie zimowym grupa Lufthansy oferowała ponad 200 lotów tygodniowo do 31 miast. W ciągu sezonu letniego i kolejnej zimy liczba połączeń jeszcze wzrośnie. Dla przykładu, 5 lipca Brussels Airlines otworzyły 4 nowe połączenia: z Akrą, Cotonou, Lome i Ouagadougou. W celu zwiększenia swojego udziału w Afryce, niemiecki przewoźnik podpisał porozumienie z Ethiopian Airlines, aby móc oferować loty do Rwandy, Ugandy, Kenii i Tanzanii poprzez port przesiadkowy w Addis Abebie. Władze całej grupy planują także utworzenie regionalnej linii lotniczej z siedzibą w Kinszasie. Prawdopodobnie będzie ona nosiła nazwę „Korongo”, co w języku Suahili znaczy „migrujący ptak”.
Lufthansa zwiększa swoje działania w Afryce, aby odebrać pasażerów linii Air France, która jest największym europejskim przewoźnikiem w Afryce. W ostatnim sezonie zimowym grupa Lufthansy oferowała ponad 200 lotów tygodniowo do 31 miast. W ciągu sezonu letniego i kolejnej zimy liczba połączeń jeszcze wzrośnie. Dla przykładu, 5 lipca Brussels Airlines otworzyły 4 nowe połączenia: z Akrą, Cotonou, Lome i Ouagadougou. W celu zwiększenia swojego udziału w Afryce, niemiecki przewoźnik podpisał porozumienie z Ethiopian Airlines, aby móc oferować loty do Rwandy, Ugandy, Kenii i Tanzanii poprzez port przesiadkowy w Addis Abebie. Władze całej grupy planują także utworzenie regionalnej linii lotniczej z siedzibą w Kinszasie. Prawdopodobnie będzie ona nosiła nazwę „Korongo”, co w języku Suahili znaczy „migrujący ptak”.
Opracował: Andrzej Bućko



