Rok 2009 będzie dramatycznym rokiem dla transportu lotniczego. IATA powściągnęła swoje uprzednie oszacowania dotyczące sektora, obecnie spodziewając się w 2009 roku strat w wysokości 4.7 miliarda dolarów (3.4 miliarda euro). W grudniu 2008 IATA przepowiadała na rok 2009 straty w wysokości 2.5 miliarda dolarów (1.8 miliarda euro). Zmiana przewidywań odzwierciedla szybkie pogarszanie się globalnej sytuacji ekonomicznej. Zyski w sektorze powinny zmaleć o 12% (62 miliardy dolarów, czyli 46 miliardów euro). Dla porównania, spadek zysków zanotowany pomiędzy 2000 a 2002, na który wpłynęły wydarzenia z 11 września 2001, wynosił 23 miliardy dolarów (16.8 miliarda euro). „Sytuacja światowego transportu lotniczego jest trudna” – komentuje Giovanni Bisignani, dyrektor generalny i prezes IATA. „Przy spowolnieniu ekonomii popyt zmalał o wiele szybciej, niż było to możliwe do przewidzenia jeszcze kilka miesięcy temu. Nasze oszacowania na rok 2009 mówią teraz o stracie 4.7 miliarda dolarów (3.4 miliarda euro). Do tego wszystkiego dołącza się dług sektora w wysokości 170 miliardów dolarów (124.5 miliarda euro), który znacznie pogarsza jego bilans”. Przewidywany jest ponadto drastyczny spadek popytu, przy redukcji natężenia ruchu pasażerskiego w ciągu roku o 5.7 punktu procentowego.
Opr. Elżbieta Buczkowska



