
W piątek (5.06), w północnej, malezyjskiej części wyspy Borneo zarejestrowano wstrząsy o sile 6 stopni w skali Richtera. Epicentrum trzęsienia znajdowało się 54 km od liczącej ponad 600 tysięcy mieszkańców stolicy prowincji Sabah – Kota Kinabalu. W trwającym zaledwie 15 sekund trzęsieniu zginęło co najmniej 11 osób (niektóre agencje prasowe piszą o 19 ofiarach), a osiem uznano za zaginione.
– 11 ciał odnaleziono, z których dwa zidentyfikowano. Osiem osób jest zaginionych – podał na Twitterze Masidi Mandżun, minister ds. turystyki stanu Sabah. Piątkowe trzęsienie ziemi było jednym z najsilniejszych trzęsień, jakie nawiedziły Malezję w ciągu ostatnich kilkunastu lat.
Epicentrum trzęsienia znajdowało się w pobliżu mierzącej 4095 m góry Kinabalu, będącej bardzo popularną atrakcją wśród turystów. W wyniku wstrząsów, na najwyższym szczycie Azji Południowo-Wschodniej utknęło 137 osób, głównie Malezyjczyków oraz kilku Europejczyków. Wszystkich turystów udało się bezpiecznie sprowadzić na dół. Trwają poszukiwania ośmiu zaginionych osób.
Borneo to jedna z Wielkich Wysp Sundajskich. Jest największą wyspą Archipelagu Malajskiego oraz Azji, a trzecią na świecie po Grenlandii i Nowej Gwinei. Północna część wyspy należy do Malezji i Brunei (zajmuje zaledwie 0,78% powierzchni wyspy), a południowa do Indonezji.



