Meksykańska turystyka prze naprzód

Meksyk przechodzi obecnie okres intensywnego rozwoju, przy sprzyjających warunkach w wielu dziedzinach. Przychód kraju wzrasta, a turystyka odgrywa rolę jednego z motorów całego procesu. Wyniki w sektorze są bardzo obiecujące: 13 milionów przyjazdów w 2007 roku i 12.9 miliarda dolarów dochodu, przy wzroście o 6% w skali rocznej. Meksykański Minister Turystyki, Rodolfo Elizondo Torres, nie zamierza dopuścić do spadku tej liczby: „Pozycja sektora turystycznego umacnia się wraz z ulepszaniem oferowanych przez nas produktów”. Z jego wypowiedzi można jasno odczytać, co jest kluczowym działaniem w niesłabnącym rozwoju turystyki: „Pragniemy zdywersyfikować jeszcze bardziej nasze destynacje,” – dodaje Elizondo Torres” – „a w celu przyciągania do kraju coraz większej liczby turystów, zamierzamy zrealizować plan rozbudowy infrastruktury”.

To właśnie na infrastrukturę meksykański rząd położy największy nacisk w projektach rozwojowych. „Nasz program przewiduje inwestycje w wysokości 27 milionów dolarów” – mówi Minister – „przeznaczone na budowę nowych portów, lotnisk oraz autostrad. Nowe porty morskie będą fundamentalnym bodźcem dla sektora rejsów turystycznych w perspektywie globalnej”. Obroty generowane przez meksykański rynek rejsowy są rzeczywiście znaczące: w 2007 roku z portów w Meksyku zostało odprawionych 6.8 miliona pasażerów, co jest równoznaczne z 5% wzrostem ich liczby w odniesieniu do roku 2006. Co więcej, w ciągu drugiego półrocza bieżącego roku zostanie zatwierdzony i przyjęty do realizacji projekt budowy portu lotniczego na Riwierze Majów. Początek prac zapowiadany jest już na koniec tego roku.

„Chcemy rozładować ruch powietrzny nad stolicą i w tym celu rozważamy możliwość budowy nowego lotniska w pobliżu miasta.” Jednak w zasięgu zainteresowania znajdzie się również transport naziemny: „Wybudujemy nowe autostrady w stanie Oaxaca” – zapowiada Elizondo Torres. „Mam na myśli sieć dwu i czteropasmową, która połączy nową destynację, którą lansujemy, Huatulco, z resztą kraju.”

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *