Najdłuższy rejs na świecie

Jeden z północnoamerykańskich organizatorów rejsów, Cruise West, mający siedzibę w Seattle (USA) zapowiedział wprowadzenie w 2010 roku do swojej oferty najdłuższego rejsu na świecie, trwającego 335 dni. Wycieczkowiec Spirit of the Oceanus z 120 pasażerami na pokładzie odwiedzi 242 porty znajdujące się w 59 państwach. Podczas wyprawy uczestnicy zobaczą 85 obiektów wpisanych na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, a także wezmą udział w wielu wydarzeniach kulturalnych. Z przyczyn formalnych statek nie dotrze jedynie na Antarktydę. Pierwszy rejs o nazwie „Voyages of the Great Explorers” (Podróże Wielkich Odkrywców) zaplanowano na 5 marca 2010 roku. Portem początkowym i końcowym będzie Singapur.
    Pierwszy etap podróży odbędzie się w Azji i na Bliskim Wschodzie. Uczestnicy odwiedzą między innymi: Indie, Oman i Egipt. Następnie wycieczkowiec wpłynie do basenu Morza Śródziemnego, by po przybyciu do Włoch, Francji i Hiszpanii udać się na północ, do krajów skandynawskich i Wielkiej Brytanii. W dalszej kolejności zaplanowano zwiedzanie obu Ameryk i wysp pacyficznych, a ostatnim etapem będzie Australia i powrót do Singapuru. Organizator nie podaje do publicznej wiadomości kosztu całego rejsu, a jedynie ceny za jego poszczególne odcinki. Całkowity koszt oszacować można na około 300 tysięcy dolarów.
     Cruise West jest znany głównie z rejsów na Alaskę, do Meksyku i południowego Pacyfiku, a dzięki nowemu pomysłowi stanie się przewoźnikiem na skalę globalną. Jak powiedział prezes Cruise West, Alaska nie jest miejscem, do którego pasażerowie chcą wracać i dlatego firma postawiła na coś nowego i dającego szanse rozwoju.


Opracował: Andrzej Bućko

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *