POT przesyła raport z ankiet umieszczonych na zagranicznych stronach travel – dane z okresu od 1 stycznia do 30 czerwca 2014.
Tak jak w poprzednim okresie Polska postrzegana jest przede wszystkim jako:
- warta poznania (94% -top 2box, tzn. suma odpowiedzi raczej i zdecydowanie pasuje),
- posiadająca bogate dziedzictwo i historię (94%),
- pełna energii życiowej (76%).
Nadal też głównymi atrakcjami i możliwościami wypoczynku kojarzonymi z Polską pozostają:
- miasta,
- zwiedzanie zabytków, muzea,
- lasy, parki narodowe,
- obiekty UNESCO.
Zwiedzanie miast i obiektów UNESCO jest również najczęściej wskazywanym celem planowanych przyjazdów do Polski (ponad 80 % wypełniających ankietę planuje przyjazd do Polski).
Spośród ponad 280 respondentów (58%), którzy byli już w Polsce zdecydowana większość wysoko ocenia ostatnią wizytę w Polsce (92% -top 2box, tzn. suma odpowiedzi raczej i zdecydowanie wysoka ocena ostatniej wizyty w Polsce). Tylko 1% respondentów wyraziło niezadowolenie z wizyty (bottom 2box – suma odpowiedzi raczej i zdecydowanie niska ocena). Wynik ten jest prawie identyczny, jak osiągnięty w 2 półroczu 2013 roku.
Raport do pobrania tutaj.




6 Responses
Z przytoczonych liczb wynika, że wypełniono ok. 500 ankiet. Niewiele, jak się to zestawi z podawanymi przez dyr. Barbarę Tutak dziesiątkami milionów wejść na strony POT w Chinach, Indiach i Japonii. To by potwierdzało tezę, że te „odwiedziny” zawdzięcza się specjalnej aplikacji z programem, który zastępuje zachowanie człowieka.
Pytanie czy „sukces” osiągnięty w ten sposób spotka się z uznaniem NIK i organów kontrolnych UE?
Zachęcałabym do dziennikarskiego śledztwa w tej sprawie.
Poziomwiedzy doktorantki nie wróży rychłego doktoratu. Co ma ilość dobrowoonie wypełnionych ankiet na stronach do ilości UU.
Drogi licencjacie – nie polemizowałbym z doktorantką.
To stosunkowo nieskomplikowana prawidłowość statystyczna. Oczywiście nie ma o niej mowy gdy strony POT „odwiedzają” roboty.
Owszem ale czy teza o robotach wynika z wiedzy czy z domniemania aby przywalić..
Zastosowanie aplikacji z bot, gdzie roboty symulują „wejścia” na strony POT w Chinach czy Indiach powinno skutkować zwrotem do UE środków otrzymanych na promocję w krajach azjatyckich. To ewidentne oszustwo, za które winni powinno zostać surowo ukarani!
a zastosowano taką aplikację?