Obfite opady w Rio de Janeiro

Od poniedziałkowego wieczoru (5 kwietnia) brazylijski stan Rio de Janeiro jest nękany intensywnymi opadami, które zamieniły drogi w rzeki, a śmierć poniosło już co najmniej 95 osób.

Drugie miasto co do wielkości Brazylii jest sparaliżowane. Lawiny błotne zniszczyły dzielnicę slumsów, natomiast betonowe i drewniane domy zostały zmyte ze zboczy wzgórz, tym samym grzebiąc niżej położone budynki.

Jak poinformował przedstawiciel straży pożarnej w Rio de Janeiro, szacuje się, że 95 osób nie żyje, a 44 zostały hospitalizowane. Większość ofiar to mieszkańcy slumsów położonych na wzgórzach.

W związku z obfitymi opadami i silnym wiatrem zamknięto lotnisko im. Santosa Daumonta, odwołano loty między stolicami stanu a Sao Paulo, a także zamknięto piętnastokilometrowy most łączący Rio de Janeiro z Niteroi na drugim brzegu zatoki Rio.

Opady deszczu rozpoczęły się w poniedziałek (5 kwietnia) w porze popołudniowego szczytu drogowego. W przeciągu 24 godzin spadło 29 cm deszczu. Jest to prawie tyle samo deszczu, ile wynosi miesięczna średnia opadów dla kwietnia.

Burmistrz Rio de Janeiro zaapelował do mieszkańców, aby pozostali w domach, gdyż główne ulice dojazdowe do centrum miasta i liczne tunele są zamknięte z powodu podtopień lub obsunięć gruntu.
– Zagrożonych jest 10 tysięcy domów w dzielnicach slumsów, gdzie mieszka jedna piąta ludności miasta – poinformował burmistrz.

We wtorek większość szkół była już zamknięta. Wiele placówek handlowych i biur także już nie działało, gdyż pracownicy nie mieli możliwości dojazdu do pracy. Kilka dzielnic zostało odciętych od dostaw elektryczności.

Według meteorologów opady deszczu nie ustąpią, wręcz przeciwnie będzie ich jeszcze więcej.


Opracowała: Izabela Ziemba

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *