Odszedł Ksiądz Prałat Jerzy Pawlik

Nie usłyszymy już jego homilii, jakże często przygotowywanych specjalnie z myślą o braci turystycznej, która była Mu zawsze serdecznie bliska. Te niezapomniane homilie głosił zarówno w czcigodnych katedrach, jak też pełnych uroku wiejskich kościółkach. Nie zobaczymy Go na Jasnej Górze i w Piekarach Śląskich,  w słynnej już  Kaplicy PTTK na warszawskiej Chomiczówce, w Gnieźnie, Poznaniu, Kielcach i innych zakątkach kraju. Nie spotkamy Go już na ziemskich szlakach turystycznych. Jak zawsze skupionego, wyważonego w poglądach, życzliwego dla wszystkich, konsekwentnego, wymagającego   i uśmiechniętego.

Wywodził się Śląskiej Ziemi i ta była mu najbliższa, choć serdecznością obejmował całą Polskę, cały świat, a zwłaszcza rozrzuconych po nim Polaków.    Często bywał w Rumunii, na Ukrainie, Litwie, Łotwie i Estonii. Cale swoje, blisko 90-letnie,  życie związał z turystyką, a PTTK obdarzyło Go godnością  Członka Honorowego PTTK. To właśnie On, nawet w najtrudniejszych czasach, był najlepszym pośrednikiem w kontaktach Ludzi Turystyki z Krajoznawstwa z wybitnym krajoznawcą – Sługą Bożym Janem Pawłem II. Był też przyjacielem Prymasa Tysiąclecia – Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

Pozostanie wierna pamięć, pozostaną wspomnienia o wspólnie odbytych pielgrzymkach. Pozostaną książki, m.in. trasach pątniczych wiodących na Jasną Górę, które były w intencji  Księdza Jerzego – także szlakami krajoznawczymi. Nie zapomnimy o górnośląskim Szlaku Husarii Polskiej, który wytyczył i opisał w przewodniku. 

Służbie duszpasterskiej, w tym także mądrze pojętej turystyce i krajoznawstwu, uczestnicząc w przygotowaniach do VI Kongresu Krajoznawstwa Polskiego w Olsztynie, Jubileuszowej Pielgrzymki Przewodników, analizował  prace finalistów młodzieżowego Konkursu „Poznajemy Ojcowiznę”.

Pozostanie na zawsze w naszej pamięci.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *