Zakończył się rok wzrostu dla TAP, nawet jeśli mniejszego, niż przewidywany: „Zamknęliśmy 2007 zyskiem w wysokości około 14 milionów euro” – twierdzi prezes przewoźnika, Fernando Pinto.
„Jesteśmy dość dalecy od 34 milionów zakładanych w planie <<Compromisso com a Excelência>>, z powodu bardzo trudnego ostatniego kwartału roku” – dodaje. „Straciliśmy 5 milionów euro na wskutek strajku pilotów, a wysoka cena paliwa podniosła nam koszty.” Liczba pasażerów wzrosła jednak o 12.8%, osiągając 7.31 miliona, przy wzroście o 14.9% na połączeniach europejskich, o 13.7% na kierunkach afrykańskich oraz o 17.1% na rejsach do Brazylii.



