
Turyści zwiedzający Barcelonę, być może zapłacą podatek, nawet jeśli wpadną do miasta na kilka godzin – takie prawo chcą wprowadzić władze miasta. Nad pomysłem debatowała ostatnio rada miasta. Jej przedstawiciele chcą wprowadzenia „dziennego podatku”, który pomoże zwiększyć wpływy do kasy miejskiej, pochodzące z turystyki. Władzom miasta zależy przede wszystkim na objęciu podatkiem turystów, którzy odwiedzają miasto w zorganizowanych wycieczkach autobusowych bądź na statkach wycieczkowych. Spędzają oni zwykle w mieście kilka godzin, a na nocleg wyjeżdżają do mniejszych i tańszych miejscowości. Barcelona traci na tym ogromne sumy, bo turyści, owszem, odwiedzają np. muzea, ale posiłki jadają już w swoich ośrodkach lub na statkach, a korzystają z ogólnodostępnej infrastruktury. Generują też koszty związane z utrzymaniem czystości i bezpieczeństwa.
oprac. Katarzyna Kopeć




Jedna odpowiedź
Barcelońskie noce! Cudo.Gotowy jestem zapłacić nawet podatek.