Polski himalaizm: radość i smutek

Olek Ostrowski

W sobotę (25.07) przed południem, nasz rodak Andrzej Bargiel jako pierwszy człowiek na świecie zjechał na nartach z ośmiotysięcznika Nanga Parbat (8126 m n.p.m.). Atak szczytowy na 12. pod względem wysokości szczyt świata trwał osiem godzin, a zjazd do bazy trzy godziny (w tym godzinny odpoczynek w III obozie). Był to trzeci ośmiotysięcznik, z którego zjechał Bargiel. Wcześniej zdobył i zjechał z Sziszapangmy (8013 m n.p.m.)w 2013 roku oraz Manaslu (8156 m n.p.m.) w 2014 roku.

W niedzielę (26.07), przyszły jednak niepokojące informacje z Karakorum, gdzie dwaj inni polscy himalaiści i narciarze Piotr Śnigórski i Olek Ostrowski próbowali w sobotę zdobyć Gaszerbruma II (8035 m n.p.m.) i zjechać z niego na nartach. Niestety Olek Ostrowski zaginął. Polskim himalaistom nie udało się zdobyć Gaszerbruma II. W momencie odwrotu znajdowali się między I, a II obozem. Oboje zjeżdżali do bazy na nartach. Ostrowski jechał z tyłu za Śnigórskim, w pewnej chwili zniknął. Prawdopodobnie wpadł w szczelinę lodową. Trwa akcja poszukiwawcza, którą koordynuje polska himalaistka Kinga Baranowska.

foto: Piotr Śnigórski

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *