Przez cały czas powiększa się baza hotelowa w województwie pomorskim. Wymogi UEFA przekroczył przygotowujący się do EURO 2012 Gdańsk, zarówno w liczbie miejsc noclegowych, jak i klasy hoteli.
– W 2007 roku, kiedy Ukraina i Polska otrzymały prawo organizacji piłkarskich mistrzostw Europy, największy niedobór mieliśmy wśród hoteli o najwyższym standardzie. Spełnialiśmy natomiast warunki jeśli chodzi o obiekty mające trzy gwiazdki. Warto jeszcze dodać, że wymagania UEFA wobec Gdańska są nieco wyższe niż w Poznaniu i Wrocławiu, gdyż w naszym mieście ma się również odbyć mecz ćwierćfinałowy. Na szczęście w tej dziedzinie notujemy stały postęp. W ciągu trzech lat znacznie przekroczyliśmy oficjalne normy – powiedział rzecznik Gdańskiego Projektu Euro 2012 Michał Brandt.
Europejska federacja zgłosiła zapotrzebowanie na 1220 pokoi w pięcio-, 1360 cztero- oraz 210 w trzygwiazdkowych hotelach. Dzięki otwarciu w centrum Gdańska nowego, pięciogwiazdkowego hotelu, który dysponuje 150 pokojami, województwo pomorskie może pochwalić się posiadaniem 2370 pokoi w pięcio-, 2363 w cztero- oraz 4522 w trzygwiazdkowym standardzie. Porównując z rokiem 2007, liczby te wyniosły odpowiednio 241, 395 oraz 1795 pokoi.
– Zgodnie z dyrektywą UEFA w tej klasyfikacji podajemy wszystkie hotele, które położone są nie tylko w Trójmieście, ale również zlokalizowane w miejscowościach oddalanych dwie godziny jazdy od Gdańska. Dzięki autostradzie A1 ten obszar znacznie się powiększył. Natomiast hotele z najwyższej półki, mające pięć gwiazdek, na których najbardziej zależy przedstawicielom tej organizacji, znajdują się tylko w Trójmieście. W Gdańsku są cztery takie obiekty, a w Sopocie trzy. Warto też dodać, że UEFA zakontraktowała już 84 proc. wymaganych miejsc – dodał rzecznik gdańskiego projektu.
Jeśli chodzi o miejsca noclegowe muszą one odpowiadać nie tylko wymaganiom UEFA, ale także zapotrzebowaniu kibiców, którzy przyjadą w czasie mistrzostw Europy do Trójmiasta.
– Obliczyliśmy, że w naszym regionie, uwzględniając nie tylko hotele, ale również zajazdy, motele, pensjonaty, akademiki i domy wczasowe, jest 155 tysięcy miejsc noclegowych. W najbliższym czasie ma powstać jeszcze kilka hoteli o średnim standardzie, które powinny być dostępne dla kieszeni przeciętnego kibica. Niewiele osób przecież stać, aby zakwaterować się na kilka dni w obiekcie pięciogwiazdkowym – podsumował Michał Brandt.
Opracowała: Izabela Ziemba



