Trudne do oszacowania straty w przyrodzie, poczynili tej wiosny jeżdżący na quadach na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Zniszczone są spacerowe trasy turystyczne, rozjeżdżone leśne dukty i polany.
Qudawcy wjeżdżali pojazdami także do rezerwatów przyrody. Zarówno straż leśna jak i policja są bezradne. Nie posiadają takiej liczby odpowiedniego sprzętu by móc ścigać – póki co bezkarnych – rajdowców.
Z drugiej strony posiadacze pojazdów terenowych nie mają wiele miejsc, gdzie mogliby pojeździć. Proponowana do tego celu Pustynia Błędowska na razie nie wchodzi w rachubę, gdyż używana przez kilkadziesiąt lat jako poligon wojskowy nie została całkowicie rozminowana i dlatego wojsko nie chce jej oddać gminom na terenie których znajduje się.
Źródło: gazeta.pl



