Relacja z Barbórki – 4 grudnia 2009 roku

Rajd Barbórki Warszawskiej to uznawana za najbardziej prestiżową imprezę samochodową w naszym kraju. ”Magia” Barbórki, jak co roku przyciąga (i zaprasza) czołowych polskich zawodników, na co dzień rywalizujących, także w klasycznie określanych rajdach i innych dyscyplinach sportów motorowych: wyścig płaskie i górskie czy rallycross.
Barbórka, jego 47 edycja, odbyła się 5 grudnia i tradycyjnie zakończyła sezon sportów motorowych. Trasa rajdu to tradycyjnie kilkanaście kilometrów oesowych (OS – Odcinek Specjalny), na które złożyły się dobrze już znane kibicom próby na Bemowie, Cytadela, Żerań i oczywiście słynna Karowa.
Odcinki Cytadela i Żerań były ”poddane” dwukrotnym próbom, co dało zawodnikom możliwość walki łącznie na siedmiu oesach.
Na trasie Karowej pojawiły się załogi, najszybsze w poszczególnych klasach, a także zaproszeni przez organizatora goście (w tym VIP, który przejechał z Arminem Schwartz’em). Rozgrywane zawsze wieczorem, przy sztucznym oświetleniu Kryterium Karowa jest zdecydowanie najsłynniejszym odcinkiem w polskich rajdach samochodowych. ”Pani Karowa” z tradycji i sławy zasługuje na szczególną uwagę zawodników, bowiem na ”standardowo” śliskiej kostce zawsze łatwo o błąd. Widzowie mogą tym samym liczyć, na widowiskowe przejazdy…

W tym roku organizatorzy Rajdu Barbórka spodziewali się 120 załóg, a ostatecznie na liście zgłoszeń znalazło się ich aż 127. Pierwszy numer startowy otrzymali Tomasz Kuchar i Daniel Dymurski, którzy w ostatniej chwili zmienili Peugeota 207 S2000 na 307 WRC.
Czyżby od razu wiadomo było, że będzie trzeci raz puchar w tych samych rękach? To oczywiście żart, bo ideą jest sport i rywalizacja!
Tomasz Kuchar pilotowany przez Daniela Dymurskiego, trzeci raz pod rząd wygrał Rajd Barbórka – w sumie po raz czwarty, czym wyrównał rekord Mariana Bublewicza i Pawła Przybylskiego. Kuchar ponownie okazał się najszybszy na Karowej, pokonując o 2,5 sekundy Lucę Rossettiego.
Trzecia lokata w Barbórce przypadła Michałowi Sołowowowi. Mariusz Stec, czwarty na Karowej, awansował do czwórki w łącznej klasyfikacji. Powtarzał przejazd, bowiem na trasę wyjechała karetka. Wg informacji otrzymanej od zespołu, niestety nie do końca można nazwać stan ich podopiecznego jako typowe zasłabnięcie.
Kajetan Kajetanowicz, czwarty po Bemowie, zrobił show dla publiczności.
Zaznaczył, że startowali w tym rajdzie z myślą o kibicach. Tak do tego podchodził, jak sam wspominał. Mieli szansę być na drugim miejscu. Stracili ją, na Żeraniu, ale i tak wg ich słów poświęciliby to miejsce.
Kolejną licytację nazwisk i wyników 10 miejscem Czołowej dziesiątki Barbórki zamknął Maciej Oleksowicz.
Leszek Kuzaj, autor piątego czasu na Karowej, awansował na 11 lokatę. – Miał na pierwszym oesie awarię centralnego dyferencjału.

Tyle opisu wyników, najlepsze dane znajdziecie na www.barborka.pl, bowiem na kibiców czekała jeszcze atrakcja sztucznych ogni, która była widowiskowym dopełnieniem zakończenia ”Karowej”.
Mimo to, niektórzy kibice narzekali na koszt biletów, (w relacji do oczekiwań), na reklamę na telebimach, zamiast równoległej relacji przebiegu przejazdów.
W niektórych wypowiedziach powtarzała się opinia o większym udziale komercji, kosztem pasji i masowego uczestnictwa kibiców a nie tylko wspaniałej atmosfery odbieranej w wypowiedziach zawodników. Z pewnością Automobilklub Polski nie zaprzepaści idei i celu Barbórki i będzie nadal dbał o to, aby nie były to tylko igrzyska dla trybun zielonych, żółtych czy czerwonych.

Prawdopodobnie należy, jak we wszystkich opiniach, wyważyć (także wg siebie) czy większą wartość stanowi sformalizowanie tradycji w obecnym kierunku zmian i czy taki proces nie odepchnie zainteresowania ludzi ze stref kibica do stref odbiorników TV i w konsekwencji nie straci wiernych i nowych kibiców.
Być może zachodzące zmiany są zwyczajnie znakiem czasu.
Tak czy inaczej, to ogromna zasługa kadry organizatorów, że zaproszeni zawodnicy i goście czuli się wspaniale i co rok niemalejącą liczbą odwiedzają Kryterium Karowej jej kibice. Logistyka takich przedsięwzięć wymaga wiele przygotowań i kosztownych zabiegów, z których czas i wypracowana metodyka mają wiele do powiedzenia.

Przyglądając się medialnej ”branżowej” stronie uczestników rajdu, można zauważyć, że występ załogi TVN Turbo miał miejsce drugi raz w tych zawodach. Podobnie jak rok temu, na starcie stanęli Kacper Wyrwas – kierowca i Michał Trocki – pilot. W tym sezonie zasiedli w samochodzie o mocy 180 koni mechanicznych i sekwencyjną skrzynią biegów – Citroën C2 R2.
Zadbali o to, aby relację z rajdu można było zobaczyć na antenie TVN Turbo w ”Raporcie Turbo”, już w poniedziałek 7 grudnia.
Z kolei w czwartek, 10 grudnia o 19:10, zostanie wyemitowany specjalny odcinek programu ”Autosport” w całości i bogato poświęcony tej imprezie.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tego wydarzenia, jak sądzimy za rok ponownie odwiedzicie Państwo Karową a z pewnością zobaczycie Barbórkę w 2010.

Autor : Adam Jankowski
zdjęcia: autor)



Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *