Obecny rok miał być rokiem rozwoju przemysłu turystycznego w Wielkiej Brytanii, tym samym rok ten miał być okazją do promowania Anglii na świecie. W dobiegającym końca roku 2010 pozostaje więc pytanie, czy udało się osiągnąć turystyczny boom na Wyspach Brytyjskich?
Ostatnie dane z Brytyjskiego Urzędu Statystycznego pokazują, że są niewielkie powody do zadowolenia. Brytyjski Urząd Statystyczny dokonał analizy rynku turystycznego w dwóch aspektach: turystyki wyjazdowej Brytyjczyków oraz turystyki przyjazdowej do Wielkiej Brytanii. Raport ONS (Office for National Statisties) dotyczy okresu od czerwca do końca września 2010 roku, w którym to liczba odwiedzających Wielką Brytanię zwiększyła się o 6 proc. w stosunku do roku poprzedniego, natomiast o 3 proc. zmniejszyła się liczba Brytyjczyków wyjeżdżających za granicę. Wskaźnik spadku jest najniższy od ostatnich 18 miesięcy.
Zarówno w turystyce wyjazdowej z Wielkiej Brytanii, jak i przyjazdowej możemy zaobserwować pewne tendencje:
Liczba mieszkańców odwiedzająca Wielką Brytanię w okresie 12 miesięcy do października 2010 jest zasadniczo podobna do okresu 12 miesięcy do października roku 2009 i wynosi ok. 29, 6 mln. Również Europejczycy stosunkowo podobnie odwiedzili Wyspy Brytyjskie zarówno w roku 2009, jak i w roku 2010- ok. 22 mln na każdy rok. Większość wizyt do Wielkiej Brytanii podejmowali Europejczycy.
Zainteresowanie Anglią mieszkańców Ameryki Północnej spadło o 5 proc. W roku 2009 Wyspy Brytyjskie odwiedziło 3, 5 mln a w roku 2010 już 3.3 mln. Niemniej jednak, mieszkańcy pozostałej części świata z roku na rok chętniej odwiedzają Anglię. W roku 2010 odwiedziło ten kraj o 2 proc. podróżnych więcej niż w roku 2009.
Najczęstszym powodem, dla którego podróżni odwiedzali Wielką Brytanię były względy towarzyskie oraz rodzinne –wskaźnik podniósł się o 6 proc. porównując z rokiem 2009, a kontakty biznesowe i wyjazdy wakacyjne w roku 2010 wzrosły o 3 proc. w stosunku do roku 2009 roku.
Analizując ten sam okres 12 miesięcy do października 2010 oraz porównując go do roku wcześniejszego, Brytyjski Urząd Statystyczny (ONS) opracował dane dotyczące turystyki wyjazdowej Brytyjczyków, które wyglądają następująco:
Brytyjczycy niechętnie opuszczają swój kraj. O 8 proc. spadło zainteresowanie wyjazdami zagranicznymi, 4.5 mln mniej mieszkańców wyjechało w 2010 roku niż w roku 2009.
Chęć odwiedzenia przez Brytyjczyków krajów Europy spadła o 8 proc. do 43 mln.. W 2010 Europę odwiedziło 11, 5 mln Brytyjczyków, Amerykę Północną – 9 mln, a pozostałą część świata – 2, 1 mln. Zauważalna jest wyraźna tendencja spadkowa turystyki wyjazdowej Brytyjczyków w roku 2010 w stosunku do roku 2009. Amerykę Północną odwiedziło w roku 2009 o 9 proc. więcej Brytyjczyków niż w roku 2010. Pozostałą częścią świata Anglicy interesowali się o 2 proc. więcej w roku 2009.
Odczuwalny i wyraźny jest także spadek powodów, dla których Brytyjczycy opuszczali swój kraj: chęć odwiedzenia przyjaciół czy rodziny mieszkających poza Anglią w stosunku do roku 2009 spadła o 8 proc., względy wakacyjne o 6 proc., natomiast poprawa nastąpiła w turystyce biznesowej w obie strony. W okresie, początek lipca-koniec września, wzrosła o 6 proc. w stosunku do tego samego okresu roku 2009. Jednak wyjazdy biznesowe to tylko jedna z gałęzi turystyki. Jaka jest więc przyczyna spadku zainteresowania turystyką ze strony Brytyjczyków?
Niewątpliwie przyczyną spadku zainteresowania przemysłem turystycznym jest wydarzenie, które miało miejsce w kwietniu br., mianowicie wybuch pyłu wulkanicznego w pobliżu lodowca Eyjafjallajokull, na południu Islandii, który sparaliżował ruch turystyczny na świecie. Pył wulkaniczny spowodował zamknięcie setek lotnisk, w tym także lotnisk w Wielkiej Brytanii: Heathrow i Gatwick.
Ostatnie dane z Brytyjskiego Urzędu Statystycznego pokazują, że są niewielkie powody do zadowolenia. Brytyjski Urząd Statystyczny dokonał analizy rynku turystycznego w dwóch aspektach: turystyki wyjazdowej Brytyjczyków oraz turystyki przyjazdowej do Wielkiej Brytanii. Raport ONS (Office for National Statisties) dotyczy okresu od czerwca do końca września 2010 roku, w którym to liczba odwiedzających Wielką Brytanię zwiększyła się o 6 proc. w stosunku do roku poprzedniego, natomiast o 3 proc. zmniejszyła się liczba Brytyjczyków wyjeżdżających za granicę. Wskaźnik spadku jest najniższy od ostatnich 18 miesięcy.
Zarówno w turystyce wyjazdowej z Wielkiej Brytanii, jak i przyjazdowej możemy zaobserwować pewne tendencje:
Liczba mieszkańców odwiedzająca Wielką Brytanię w okresie 12 miesięcy do października 2010 jest zasadniczo podobna do okresu 12 miesięcy do października roku 2009 i wynosi ok. 29, 6 mln. Również Europejczycy stosunkowo podobnie odwiedzili Wyspy Brytyjskie zarówno w roku 2009, jak i w roku 2010- ok. 22 mln na każdy rok. Większość wizyt do Wielkiej Brytanii podejmowali Europejczycy.
Zainteresowanie Anglią mieszkańców Ameryki Północnej spadło o 5 proc. W roku 2009 Wyspy Brytyjskie odwiedziło 3, 5 mln a w roku 2010 już 3.3 mln. Niemniej jednak, mieszkańcy pozostałej części świata z roku na rok chętniej odwiedzają Anglię. W roku 2010 odwiedziło ten kraj o 2 proc. podróżnych więcej niż w roku 2009.
Najczęstszym powodem, dla którego podróżni odwiedzali Wielką Brytanię były względy towarzyskie oraz rodzinne –wskaźnik podniósł się o 6 proc. porównując z rokiem 2009, a kontakty biznesowe i wyjazdy wakacyjne w roku 2010 wzrosły o 3 proc. w stosunku do roku 2009 roku.
Analizując ten sam okres 12 miesięcy do października 2010 oraz porównując go do roku wcześniejszego, Brytyjski Urząd Statystyczny (ONS) opracował dane dotyczące turystyki wyjazdowej Brytyjczyków, które wyglądają następująco:
Brytyjczycy niechętnie opuszczają swój kraj. O 8 proc. spadło zainteresowanie wyjazdami zagranicznymi, 4.5 mln mniej mieszkańców wyjechało w 2010 roku niż w roku 2009.
Chęć odwiedzenia przez Brytyjczyków krajów Europy spadła o 8 proc. do 43 mln.. W 2010 Europę odwiedziło 11, 5 mln Brytyjczyków, Amerykę Północną – 9 mln, a pozostałą część świata – 2, 1 mln. Zauważalna jest wyraźna tendencja spadkowa turystyki wyjazdowej Brytyjczyków w roku 2010 w stosunku do roku 2009. Amerykę Północną odwiedziło w roku 2009 o 9 proc. więcej Brytyjczyków niż w roku 2010. Pozostałą częścią świata Anglicy interesowali się o 2 proc. więcej w roku 2009.
Odczuwalny i wyraźny jest także spadek powodów, dla których Brytyjczycy opuszczali swój kraj: chęć odwiedzenia przyjaciół czy rodziny mieszkających poza Anglią w stosunku do roku 2009 spadła o 8 proc., względy wakacyjne o 6 proc., natomiast poprawa nastąpiła w turystyce biznesowej w obie strony. W okresie, początek lipca-koniec września, wzrosła o 6 proc. w stosunku do tego samego okresu roku 2009. Jednak wyjazdy biznesowe to tylko jedna z gałęzi turystyki. Jaka jest więc przyczyna spadku zainteresowania turystyką ze strony Brytyjczyków?
Niewątpliwie przyczyną spadku zainteresowania przemysłem turystycznym jest wydarzenie, które miało miejsce w kwietniu br., mianowicie wybuch pyłu wulkanicznego w pobliżu lodowca Eyjafjallajokull, na południu Islandii, który sparaliżował ruch turystyczny na świecie. Pył wulkaniczny spowodował zamknięcie setek lotnisk, w tym także lotnisk w Wielkiej Brytanii: Heathrow i Gatwick.
Opracowała: Sonia Szulska



