W piątek kilka minut po godz. 19 w Łodzi wylądował pasażerski Tupolew z siatkarską drużyną Dynamo Kazań. Samolot podczas kołowania na płycie postojowej zahaczył o latarnię oświetlającą płytę. Efekt to wgniecione i lekko uszkodzone skrzydło. Szczęśliwie nikomu nic się nie stało.
– Lądowały u nas już maszyny tego typu i nie miały żadnych problemów z prawidłowym ustawieniem się na płycie – mówi Miłosz Wika, rzecznik łódzkiego lotniska. – Pilot był w kontakcie z obsługą naziemną i nie wiemy jeszcze, dlaczego doszło do kolizji z latarnią.
Źródło: gazeta.pl



