Warszawa ma swój hejnał. To melodia grana każdego dnia o godz. 11.15 na trąbce z wieży zegarowej Zamku Królewskiego, na pamiątkę zatrzymania zegara we wrześniu 1939 r. podczas bombardowania stolicy. Ale już w kwietniu 2009 r. radni Rady Warszawy zdecydowali, że oprócz tej melodii, można by promować stolicę za sprawą piosenki Niemena „Sen o Warszawie”. Ot, nowy symbol muzyczny miasta.
I wszystko wskazuje na to, że wraz z nowym rokiem ta współczesna, piękna piosenka wejdzie na stałe do repertuaru stołecznych symboli. W styczniu bowiem minie 10 rocznica śmierci Czesława Niemena i warszawiacy radzi by doczekać wówczas jego muzycznego pomnika. Zgodnie z życzeniem rodziny śp. Niemena, „Sen o Warszawie” rozlegałby się na pl. Bankowym w każdy piątek o godz. 16.00 jako zapowiedź warszawskiego weekendu. Choć wciąż jeszcze toczą się rozmowy z wdową po artyście w sprawie ustalenia szczegółów.

Utwór, którego autorem muzyki jest Czesław Niemen a słów Marek Gaszyński, miałby otrzymać aranżację kwartetu lub kwintetu smyczkowego.
Radni już przed czterema laty utrzymywali (wypowiadając się w tej sprawie w specjalnym piśmie adresowanym do prezydent Warszawy) , iż piosenka Niemena to „zaproszenie do pokochania naszego Miasta miłością bezinteresowną i czystą za to, że jest piękna, nowoczesna, gościnna i Nieujarzmiona”. Zwrócili się też wtedy do prezydent Warszawy o stworzenie możliwości prawnych w celu używania tego utworu podczas wydarzeń związanych z miastem. Hanna Gronkiewicz – Waltz podjęła się uregulowań formalno – prawnych i, mimo iż trwało to długo, mogła we wtorek 5 listopada na konferencji prasowej zakomunikować: „Chcieliśmy móc jej używać [piosenki Niemena – przyp. E.M.] i w końcu będziemy mogli”.
Te medialne doniesienia zostały potwierdzone przez wicedyrektor biura kultury w stołecznym ratuszu, Małgorzatę Naimską.
E.M.



