
Pewien Brytyjczyk przyznał się do złamania obowiązku dwutygodniowej kwarantanny we wrześniu ubiegłego roku. Mężczyzna wymknął się kilkukrotnie w celu spotkania się ze swoją narzeczoną, która mieszka w Singapurze. Kobieta zarezerwowała pokój w tym samym hotelu, aby spotkać się z Brytyjczykiem.
Mężczyźnie grozi 6 miesięcy pozbawienia wolności lub kara grzywny w wysokości prawie 28 tys. złotych. Natomiast kobieta również stanie przed sądem za podżeganie mężczyzny do złamania prawa.
„To klasyczna opowieść o parze zakochanych, którzy łamią prawo, aby być razem”- skomentował adwokat pary, S.S. Dhillon.
źródło: cnn
foto: unsplash




Jedna odpowiedź
to raczej klayczna opowiesc o glupocie. Skoro chcieli byc razem trzeba bylo byc razem na kwarantannie, proste.