Dawniej na Kielecczyźnie dzieci czekały na podarunki nie pod choinkę, lecz na Święto Trzech Króli, bowiem w tym dniu otrzymywały słodkie bułeczki zwane Szczodrakami. Okres pomiędzy Bożym Narodzeniem a Trzema Królami to szczodre dni, które zamiennie nosiły nazwę bądź godów, bądź dwunastnicy. W tym czasie powstrzymywano się od prac. W głównej mierze był to czas odwiedzin i kolędowania. Gdy skończyły się świąteczne ciasta, zwyczajowo wypiekano szczodraki, czyli słodkie pieczywo w kształcie rogalików. Obdarowywano nim przede wszystkim dzieci, a także gości i kolędników. Szczodraki to bardzo dawny zwyczaj; zachował się jeszcze także w tradycji Solca nad Wisłą. Były one symboliką minionego roku. Gdy był urodzajny, lepiono duże rogale z białej mąki nadziewane serem, farszem mięsnym lub kapustą z grzybami. Jeśli zaś rok był biedny, bułeczki były malutkie, z mieszanej mąki, często bez nadzienia. Czym były nadziewane i kiedy pieczone czy to na Wigilię, czy na Trzech Króli zależało od regionu.
Leokadia Wylęgała



