Na przestrzeni ostatnich lat walki pomiędzy Liberalnymi Tygrysami Tamila Eelama a partią rządzącą miały niekorzystny wpływ na stan turystyki na Sri Lance. Teraz jednak, w rok po zakończeniu wieloletniego sporu, do kraju ponownie napływają turyści, w stopniu który bije poprzednie rekordy popularności. Liczne kraje cofają wydane ostrzeżenia dotyczące wyjazdu osób do tego rejonu Azji, w tym 26 maja br. Stany Zjednoczone.
W chwili obecnej podjęto działania mające na celu zwiększenie atrakcyjności turystycznej północnych rejonów kraju, gdzie wojna domowa odcisnęła największe piętno. – Atrakcje turystyczne tego obszaru muszą zostać zidentyfikowane oraz rozpowszechnione dzięki agencjom i touroperatorom – powiedział Udana Wickramasinghe, przedstawiciel SLTDA na Sri Lance. Uważa on, że wraz z rozwojem turystyki, pieniądze wydane przez turystów będą miały wpływ na rozwój lokalnych usług, a ludność będzie chętniej włączała się do turystyki, widząc w niej źródło rozwoju w przyszłości. Zaznaczył także, że miasta takie jak Jaffna, Elephant Pass i Mullaitivu zostały wyznaczone na główne miejsca mające za zadanie przyciągnięcie turystów.
Według danych organizacji turystycznej Sri Lanki, przez pierwsze pięć miesięcy tego roku odnotowano 49 proc. wzrost liczby turystów niż w roku ubiegłym – prawie 234 tys. przyjazdów do maja, w porównaniu do tego samego okresu w roku 2009 – ponad 157 tys. Analitycy przewidują, że w tym roku nawet 600 tys. turystów może odwiedzić ten kraj, a obroty z turystyki mogą wynieść do 600 milionów dolarów. Weług danych Banku Centralnego Sri Lanki, turystyka jest czwartym co do wielkości źródłem obcej waluty i wnosi do budżetu 350 milionów dolarów rocznie.
W chwili obecnej podjęto działania mające na celu zwiększenie atrakcyjności turystycznej północnych rejonów kraju, gdzie wojna domowa odcisnęła największe piętno. – Atrakcje turystyczne tego obszaru muszą zostać zidentyfikowane oraz rozpowszechnione dzięki agencjom i touroperatorom – powiedział Udana Wickramasinghe, przedstawiciel SLTDA na Sri Lance. Uważa on, że wraz z rozwojem turystyki, pieniądze wydane przez turystów będą miały wpływ na rozwój lokalnych usług, a ludność będzie chętniej włączała się do turystyki, widząc w niej źródło rozwoju w przyszłości. Zaznaczył także, że miasta takie jak Jaffna, Elephant Pass i Mullaitivu zostały wyznaczone na główne miejsca mające za zadanie przyciągnięcie turystów.
Według danych organizacji turystycznej Sri Lanki, przez pierwsze pięć miesięcy tego roku odnotowano 49 proc. wzrost liczby turystów niż w roku ubiegłym – prawie 234 tys. przyjazdów do maja, w porównaniu do tego samego okresu w roku 2009 – ponad 157 tys. Analitycy przewidują, że w tym roku nawet 600 tys. turystów może odwiedzić ten kraj, a obroty z turystyki mogą wynieść do 600 milionów dolarów. Weług danych Banku Centralnego Sri Lanki, turystyka jest czwartym co do wielkości źródłem obcej waluty i wnosi do budżetu 350 milionów dolarów rocznie.
Opracowała: Aleksandra Gliszczyńska



