Prognoza na lata 2010-2015 przewiduje, że rekord w całkowitych przyjazdach zostanie pobity, w każdym z pięciu lat prognozy. Międzynarodowe przyjazdy wyniosą prawie 83 mln, co stanowi wzrost o 51 proc. od 2009 do 2015 roku.
W 2010 roku wszystkie z wyjątkiem trzech z 25 największych krajów, przyczynią się do zwiększenia liczby odwiedzających USA. Największy wzrost w 2010 roku będzie z Chin (40 proc.), Brazylii (35 proc.) Korei (35 proc.), Hong Kongu (27 proc.), Nowej Zelandii (24 proc.) i Australii (19 proc.).
W rankingach indywidualnych krajów, w ciągu najbliższych pięciu lat będą prowadzić Chiny (346 proc.), Brazylia (198 proc.), Korea Południowa (171 proc.) i Indie (123 proc.).
Powszechnie wiadomo, że na spadek liczby zagranicznych turystów odwiedzających Stany Zjednoczone niewątpliwie miała wpływ zaostrzona kontrola na granicach po zamachach w 2001 roku. Dotychczas problemem i dość znacznym utrudnieniem dla podróżnych było otrzymanie wizy. Nie da się również ukryć, że wielkim echem na rynku turystycznym odbił się światowy kryzys gospodarczy. Jednak według prognoz sytuacja amerykańskiej turystyki będzie się stabilizować.
Podróże i turystyka są największym „towarem” eksportowym sektora usług w Stanach Zjednoczonych i przynoszą nadwyżkę handlową od 1989 roku.
Opracowała: Anna Drąg



