
Od szóstej rano w sobotę najbardziej ruchliwe lotnisko Afryki Wschodniej – międzynarodowe lotnisko Jomo Kenyatta w Nairobi – zostało sparaliżowane.
Kenya Airline Pilots Association (KALPA) domaga się, aby Kenya Airways wznowiły wpłaty składek na pracowniczy fundusz emerytalny, które zostały zatrzymane podczas pandemii.
System emerytalny KQ potrzebuje co najmniej 1,3 miliarda funtów rocznie, a piloci zabierają największą część – 700 milionów funtów.
Strajkujący piloci chcą również usunięcia zarządu i kierownictwa linii lotniczych, powołując się na kwestie związane z zarządzaniem.



