Zatrzymała się produkcja samolotów Boeing: pracownicy amerykańskiej grupy strajkują po upadku negocjacji dotyczących odnowienia kontraktów. Według analityków, protest ten może kosztować koncern lotniczy aż do 100 milionów dolarów dziennie. Apel o mobilizację został ogłoszony przez główny związek zawodowy, Stowarzyszenie Mechaników i Pracowników Lotnictwa (IAM), zrzeszający około 27 tysięcy zatrudnionych.
Boeing zapowiedział, że fabryki pozostaną otwarte dla pracowników, którzy nie przystąpili do IAM, ale linie produkcyjne w zakładach Everett i Renton zostały wstrzymane. Grupa będzie mogła przeprowadzić dostawy ukończonych samolotów, lecz nie może montować nowych, a to oznacza, że z taśm nie zejdą samoloty B737, 747, 767 i 777; przede wszystkim kolejnemu opóźnieniu ulegnie produkcja nowego 787 Dreamliner.
Opr. Elżbieta Buczkowska



