Szlaban dla konkurencji

Klienci, którzy chcą dojechać do jednego z dwóch cedzyńskich hoteli muszą płacić za przejazd zarządcy konkurencyjnego obiektu. "To skandal" – denerwują się hotelarze.
 
Dwa szlabany, dla pojazdów wjeżdżających i wyjeżdżających, uzbrojenia w postaci kolczatek i dwie bramki z fotokomórką – taki widok wita gości, którzy chcą wjechać na drogę dojazdową do trzech podkieleckich hoteli. Aby dotrzeć do hotelu Echo lub Uroczysko, kierowca musi podjechać pod bramkę wcisnąć zielony przycisk, z automatu wyrzucany jest bilet, który następnie należy opłacić w recepcji hotelu Gromada – donosi "Echo Dnia".
 
Właścicielem drogi dojazdowej do trzech hoteli jest hotel Gromada. Kilkanaście lat temu sąd wydał postanowienie o tym, że wszystkie trzy hotele będą partycypować w kosztach utrzymania drogi, będą ją wspólnie remontować i dbać o nią. Miesiąc temu umowa z nieznanych przyczyn została zerwana.
 
Zarządcy hoteli Echo i Uroczysko w Cedzynie uważają, że Gromada chce "wykończyć konkurencję". Jak podaje "Echo Dnia", od kiedy szlaban grodzi drogę, straty finansowe Uroczyska są ogromne. – Każdemu dostawcy, klientowi, który przejeżdża własnym samochodem musimy oddawać to nieszczęsne 16 złotych. Klienci są oburzeni, mówią, że w żadnym innym miejscu w Polsce nie spotkali się z czymś takim – mówi Lidia Szlufik, kierownik hotelu.
 
Szlaban jest problemem także dla służb ratunkowych. Gdy trzy tygodnie temu przy jednym z budynków paliła się altana z grillem, strażacy nie mogli dotrzeć na miejsce, bo jedyna droga przeciwpożarowa do budynków była zagrodzona. – W ciągu siedmiu dni właściciele hotelu otrzymają od nas pismo z nakazem demontażu szlabanu i dostosowania drogi do potrzeb służb ratunkowych – komentuje całą sytuację Krzysztof Janicki, zastępca komendanta straży pożarnej w Kielcach.

Źródło: horeca.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *