Mówi się o nim od dawna, ale to wszystko. Trzeci pas startowy londyńskiego lotniska Heathrow, najbardziej obłożonego portu lotniczego w Europie, nadal znajduje się w fazie dyskusji. Zarząd spółki BAA oraz niektórzy menedżerowie w sektorze transportu lotniczego są zaniepokojeni przedłużającym się stanem rzeczy. „Bez trzeciego pasa Heathrow utraci swoją wiodącą pozycję” – mówią. Willie Walsh, prezes British Airways, dodaje ze swej strony: „Istnieje grupa przeciwna rozwojowi lotniska, które nie może przecież opierać się na propozycjach takich jak utworzenie połączenia kolejowego pomiędzy nim a odległymi lotniskami typu Leeds czy Manchester, mających zastąpić budowę trzeciego pasa”.



