Tunezja zwraca się w stronę rynków azjatyckiego i południowoamerykańskiego

Rynki wschodzące to nowe wyzwanie dla Tunezji na rok 2008. „Dołączyliśmy do krajów europejskich, eksportując nasze produkty turystyczne do obszarów nie eksploatowanych w latach poprzednich” – podkreśla tunezyjski minister turystyki, Khelil Lajimi. „Wybraliśmy do swojej ekspansji obszary azjatycki i południowoamerykański, wykorzystując ich ogromny potencjał. Wystarczy pomyśleć, że, według niedawnych badań, w nadchodzących latach 100 milionów Chińczyków będzie podróżowało za granicę.”

To właśnie Chiny są rynkiem, na którym w zeszłym roku zanotowano najwyższy wskaźnik rozwoju, przy wzroście o 31 punktów procentowych w odniesieniu do roku poprzedniego. Zaraz za nimi znalazła się Brazylia, przy wzroście o 13.4%. „Aby przyciągnąć tę klientelę,” – tłumaczy minister – „przygotowujemy pakiety dwutygodniowe, które pozwolą połączyć wizytę w naszym kraju z wizytami w innych destynacjach w tym rejonie”.

Opr. EB

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *