W miniony weekend doszło do niecodziennego wypadku w Republice Południowej Afryki. Australijski turysta, Brendan Smith, został zaatakowany przez lwa. Mężczyzna prawdopodobnie brał udział w safari.
O całym zdarzeniu poinformował sam poszkodowany na swoim profilu facebook’owym. Australijczyk opublikował również dość drastyczne zdjęcia przedstawiające ugryzienia.
Z informacji zamieszczonych na profilu Smitha wynika, że został on zaatakowany przez lwa zaraz po przyjeździe do Afryki – od jego przylotu minęło zaledwie 36 godzin. Australijczyk trafił do szpitala Fourways Life Hospital w Johannesburgu.




Jedna odpowiedź
Brutalnie to może zaatakować człowiek. Zwierzę atakuje zgodnie z instynktem.