Trudną sytuację potwierdzają też sami hotelarze. Niektóre delegacje na konferencję klimatyczną rezerwowały pokoje już na początku roku. W większości hoteli pozostały już tylko pojedyncze miejsca, w niektórych nie ma ich wcale. – Wszystkie miejsca w czasie trwania konferencji są już zajęte. Zostały tylko pojedyncze pokoje w różnych terminach. Mieliśmy nawet pytania od kilku touroperatorów dotyczące miejsc dla VIP-ów czy piłkarzy, ale musieliśmy im odmówić – informuje Mateusz Zieliński z NH Hotel.
Tę wersję słychać też w innych hotelach. – Większość miejsc jest zajętych. Często terminy rezerwacji są rozproszone, bo większość osób przyjedzie do Poznania nie na całą konferencję, a tylko na kilka wybranych dni – mówi Katarzyna Borucka, dyrektor sprzedaży i marketingu Andersia Hotel. – Nie ma już możliwości zarezerowania pobytu przez cały czas trwania konferencji. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku, gdyby miejsc szukały duże grupy.
Tylko kilkoma miejscami dysponuje też hotel Sheraton.
Źródło: horeca.pl



