Pogoda nie oszczędza narciarzy – praktycznie od połowy grudnia w górach nie padał śnieg, a temperatury przez większość czasu utrzymywały się zdecydowanie powyżej zera. Jednak mimo to więkość ośrodków narciarskich w Czechach jest otwartych, a w kilku z nich panują całkiem dobre warunki do jazdy. Niektóre stacje obniżyły też ceny karnetów by zachęcić narciarzy do przyjazdu.

Takze w sąsiednich Górach Izerskich czynne są wszystkie stacje narciarskie, ale w mocno ograniczonej formie. Najwięcej tras czeka na narciarzy na górze Tanvaldský Špičák – ponad 3,5 km przy pokrywie śniegowej sięgającej do 30 cm na trasach. Po dwa kilometry tras otwarte są na górze Ještěd koło Liberca, a także w Kořenovie i Desnej.
Z ośrodków narciarskich działających w innych pasmach górskich, na uwagę zasługują stacje narciarskie położone w Górach Orlickich. Od 10 do 45 cm śniegu zalega na trasach zjazdowych w Říčkach (otwartych jest 4 km tras zjazdowych). Podobne warunki i po 2,5 km tras zjazdowych jest do dyspozycji narciarzy w stacjach Deštné i Červená Voda. Natomiast w Jesionikach pojeździć można tradycyjnie na Pradziadzie (do 85 cm śniegu i prawie 3 km udostępnionych tras), w niedalekim Karlovie (ponad 5 km tras) a także w Ramzovej (3 km tras) i Brannej (1,5 km).
Dość dobrze wypada w tym zestawieniu także stacja narciarska Kouty nad Desną, gdzie otwartych jest ponad 5 km tras zajzdowych, a pokrywa śniegowa w niektórych miejscach sięga 50 cm. Z kolei w położonej pod Śnieżnikiem Dolní Moravie otwarte są 2 km tras zajzdowych, a gospodarze terenu z powodu warunków śneigowych obniżyli ceny karnetów o 50%.
Z położonych bliżej granicy ośrodków w czeskich Beskidach, dobre warunki panują w Bilej (10-40 cm śniegu i 2,5 km tras zjazdowych).
Najbardziej aktualne informacje na temat uropu zimowego w Czechach można znaleźc na stronie zima.czechtourism.com
Źródło: zima.czechtourism.com
fot. Skiareal Kouty



