Dyrektor Hampshire Peter Hayman, podkreśla, że od 4 stycznia 2011 roku rząd będzie pobierać 20 proc. podatku od wszystkich składek na ubezpieczenie podróży, co wiąże się z wyższym podatkiem VAT, natomiast kwota podatków od ubezpieczenia pojazdów czy mieszkań, ma wzrosnąć tylko z 5 do 6 proc.
Wyższy poziom podatku wprowadzono najpierw na próbę. Według Haymana istnieje niebezpieczeństwo, że wzrost składki na ubezpieczenie podróży będzie zniechęcać klientów do zakupu usług podróżniczych. W szczególności najbardziej dotkniętym tym problemem i dylematem będą ludzie, którzy muszą płacić wyższe składki z powodu wieku, choroby lub Ci, którzy podróżują „od święta”. Dlatego taki poziom podatku jest uważany za niesprawiedliwy i niewłaściwy.
Opracował: Wojciech Gardawski



