Zajmujący 32 ha ogród, w którym co roku wiosną rozkwita ponad 7 milionów roślin cebulowych -tulipanów, hiacyntów, żonkili, narcyzów, już od prawie sześćdziesięciu lat przyciąga tysiące turystów z całego świata. Do tej pory odwiedziło go ponad 42 miliony turystów podziwiających kolorowe kobierce rozścielone pośród majestatycznych drzew w parku i nad wodą oraz w pawilonach, czerpiących inspiracje do własnych ogrodów i ogródków. Dla dzieci przygotowano również specjalne atrakcje.
Nie nudząc się można tam spędzić cały dzień. Trzeba mieć tylko dobre buty i nastawić się na długie chodzenie, bo 32 ha to nie jest mało, a łączna długość alejek, spacerowych wynosi 15 km.
Mowa o Keukenhof – ogrodzie jedynym w swoim rodzaju, jednej z najpopularniejszych atrakcji Holandii, położonej pomiędzy Amsterdamem i Hagą koło Lisse.
Co roku rozkwita tutaj ok.4,5 mln tulipanów w 100 odmianach, dostarczanych przez 93 firmy, które posiadają tzw. królewską gwarancję. Rośnie tu 2 500 drzew w 87 gatunkach. To także największy w Holandii park rzeźb.
Nazwa Keukenhof – „ogród kuchenny” pochodzi z XV w. gdy tereny dzisiejszego ogrodu należały do holenderskiej księżnej Jakoby z Bawarii, która spędzała tutaj sporo czasu, głównie polując, ale również zbierano tu zioła dla zamkowej kuchni i stąd wzięła się właśnie nazwa. Dzisiejszy ogród założył w 1949 roku, a więc prawie 60 lat temu ówczesny burmistrz Lejdy, z inicjatywy hodowców i eksporterów cebulek, którzy w ten właśnie sposób – „na żywo” chcieli zaprezentować swój towar.
W tym roku tematem przewodnim będą Chiny i Olimpiada w Pekinie.
MaRkus



