Małopolscy restauratorzy twierdzą, że tak nieudanego sezonu turystycznego dawno u nich nie było.
– Od maja do lipca nie było znacznego ruchu, dopiero w sierpniu restauracje zaczęły więcej zarabiać – twierdzą właściciele lokali gastronomicznych usytuowanych na Rynku Głównym w Krakowie. Przyczyn mniejszej frekwencji w krakowskich lokalach należy upatrywać w zmniejszonej liczbie turystów zagranicznych zwiedzających miasto. Pracownicy urzędu marszałkowskiego szacują, że o ile trzy lata temu do regionu przyjechało 13 mln gości, w tym roku może ich być o 3 mln mniej.
Tymczasem małopolscy urzędnicy nie zgadzają się z opiniami restauratorów. Według statystyk Urzędu Miasta turystów nie ubyło ale… przybyło o 10 proc. Przynajmniej wiosną, bo turystycznych statystyk z miesięcy wakacyjnych miasto jeszcze nie dostało – informuje krakowski oddział TVP.
źródło: horeca.pl



