
Piadina, zwana „narodowym daniem” mieszkańców włoskiego regionu Emilia-Romania otrzymała unijny certyfikat lokalnego artykułu żywnościowego. To zaś oznacza, że duży płaski jasny placek z mąki pszennej będzie odtąd chroniony przed podróbkami.
To jedno z najpopularniejszych dań tzw. ulicznej kuchni, mające wielu miłośników, było przez wieki tradycyjnym podstawowym wyżywieniem ubogich.
Teraz zaś jest wielką gastronomiczną atrakcją dla setek tysięcy turystów z całego świata wypoczywających w kurortach Rimini i Riccione nad Adriatykiem.
Piadiny podaje się zwinięte lub złożone z plastrami szynki parmeńskiej, lub faszerowane serem gorgonzola. Dobre są również z serem squacquerone i zielonymi listkami rukoli, z mozzarellą i pomidorem. Uważane są za bardziej wykwintną formę klasycznych kanapek.
W Emilii-Romanii placki sprzedawane są zazwyczaj w specjalnych kioskach, gdzie podgrzewa się je na metalowych płytach. To jedna z najsmaczniejszych kulinarnych wizytówek Włoch.
Już kilkanaście lat temu na północy kraju powołano stowarzyszenia obrońców regionalnych placków, domagające się uznania, że pochodzą one właśnie stamtąd oraz – jednocześnie – zakazu ich podrabiania; w trosce o jakość i dobre imię specjału. Tym pilniejsze było to zadanie, że sprzedawany jest on w kilkudziesięciu krajach świata.
Źródło: Onet
Foto: Thinkstock



