Włosi chcą radykalnie zwiększyć liczbę podróżujących między Polską a Italią pasażerów. W Krakowie pojawia się coraz więcej linii lotniczych z tego kraju.
Meridiana, Air Italy, Volareweb.com, My Air – to tylko niektóre z tanich linii lotniczych z Włoch, które uruchomiły bądź poważnie myślą o prowadzeniu regularnych rejsów do Polski.
Wśród miast, które najbardziej interesują rozkochanych w lataniu po Europie Włochów, jest oczywiście Kraków – bezsprzecznie numer jeden wśród turystycznych atrakcji naszego kraju.
– Kraków wywołuje rumieńce wśród wielu kontrahentów lotniczych, ale od wstępnego zainteresowania do konkretnej umowy droga daleka – zastrzega Marek Sławatyniec z firmy Aviareps, która reprezentuje zagranicznych przewoźników na polskim rynku. Jak na razie coraz więcej kompanii lotniczych z Włoch śmiało poczyna sobie na polskich lotniskach.
Całkiem niedawno z włoskich portów do Polski zaczęły latać linie Meridiana (do Krakowa), Air Italy (do Warszawy) i Volareweb.com (do Łodzi i Wrocławia). Operująca na podkrakowskich Balicach Meridiana ogłosiła uruchomienie lotów do Turynu w październiku – trochę za późno, by swą ofertę wypromować wśród latających na tej trasie pasażerów.
Wcześniej loty do Turynu obsługiwała słowacka linia SkyEurope, która wycofała się z Krakowa niemal zupełnie i zdecydowała się na przeniesienie ruchu do Wiednia oraz Bratysławy i zlikwidowała tym samym swoją bazę w Balicach.
Analitycy krakowskiego rynku lotniczego nie ukrywają, że decyzja Meridiany okazała się na razie falstartem. – Ludzie niewiele wiedzą o tym, że oni w ogóle tu latają. Dlatego w wielu przypadkach maszyny świecą pustkami, a kilka rejsów już odwołano. Pewnie dlatego w porozumieniu z samorządem Turynu przewoźnik rozpoczął intensywną kampanię w krakowskich mediach – mówi nam pragnący zachować anonimowość przedstawiciel władz Kraków Airport. Za reklamą poszła też obniżka cen biletów, w obie strony da się już polecieć za 50 euro ze wszystkimi opłatami.
Tymczasem niezrażona trudnym początkiem konkurenta włoska linia Volareweb.com rozpocznie już wkrótce regularne loty na jedno z dwóch największych lotnisk Italii – do Malpensy w Mediolanie.
Volareweb.com latał już kiedyś do Krakowa (zarówno pod marką swoją, jak i dawno upadłej polskiej linii Air Polonia). Choć na początku swojego powrotu do Polski Włosi wybrali Wrocław i Łódź, kwestią czasu było, kiedy zdecydują się na Kraków. Na inne lotnisko nieopodal Mediolanu lata co prawda irlandzki low cost Ryanair, ale przedstawiciele Volareweb.com wskazują, że "Bergamo to nie Mediolan i tylko ich samoloty zawiozą krakowian niemal w samo serce miasta". Pierwsze rejsy już od 8 lutego.
To nie koniec włosko-polskiego romansu w powietrzu. Z krakowskim lotniskiem rozmawiali już wysłannicy Air Italy (m.in. o połączeniach z Weroną). Rozmówców może być jeszcze więcej, zwłaszcza że wciąż niepewna jest finansowa sytuacja narodowej włoskiej linii Alitalia, co otwiera większe pole manewru tanim przewoźnikom.
Głośno mówi się, że Alitalia zlikwiduje na wiosnę wszystkie połączenia Krakowa z mediolańską Malpensą, a część lotów przeniesie na rzymskie Fiumicino. – Choć ich sytuacja finansowa jest trudna, to czuć w powietrzu, że Polska to – nie tylko dla nich – bardzo atrakcyjny rynek. Kilka włoskich linii będzie chciało teraz mocno usadowić się na naszym rynku, by móc kontrolować go w przyszłości. Choć z Włochami to nigdy nic nie wiadomo. Jak Italia gra mecz piłkarski, np. na mundialu, w dziwny sposób większość personelu włoskich lotnisk bierze chorobowe i kraj jest sparaliżowany… – tak wesołą konkluzję słyszymy od prowadzących rozmowy.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków



