Targi w Londynie wysłały ambiwalentne sygnały do świata turystyki. Z jednej strony, przewidywania na nadchodzący rok wcale nie są pozytywne, przy spadku PKB w sektorze o 1%. Z drugiej strony jednak, rynek turystyczny dokonuje gruntownej rewizji polityki sprzedaży bezpośredniej, wracając do tradycyjnych biur podróży. Jest to interesujący sygnał, potwierdzony przez rynek, który zdawał się już definitywnie zakończyć epokę dystrybucji zorganizowanej. Według badania ASTA, stowarzyszenia amerykańskich biur podróży, aż 49% konsumentów, w większości młodych, jest zainteresowanych ich usługami.
Opr. Elżbieta Buczkowska



