To możliwe, ale nie tak szybko. Polskie przedstawicielstwo niemieckiego przewoźnika musi zdobyć jeszcze sporo pozwoleń. Od stycznia obowiązują nowe przepisy międzynarodowe, które otwierają polski rynek dla zagranicznych przewoźników. Niemiecka firma mogłaby wozić pasażerów wewnątrz naszego kraju, np. tylko na trasie z Poznania do Warszawy (jest to tzw. kabotaż, od lat działa w przewozach towarowych). Zamiast więc w TLK, czy Inter City moglibyśmy wsiadać do pociągów Deutsche Bahn i płacić za bilet według ich taryfy. Jednak do tego jeszcze daleko, bo na razie żaden zagraniczny przewoźnik nie wystąpił o pozwolenie do Urzędu Transportu Kolejowego. Licencję na przewóz osób chce zdobyć za to Deutsche Bahn Polska, spółka zarejestrowana w naszym kraju. Jeśli ją dostanie (a to potrwa kilka miesięcy), zdobędzie certyfikaty bezpieczeństwa i pozwolenia na używanie swoich wagonów i lokomotyw w Polsce, wtedy będzie mogła konkurować z naszymi przewoźnikami. Tak jak to zresztą robi już brytyjska Arriva w kujawsko-pomorskim.
Źródło: gazeta.pl



