41-letni mieszkaniec Szwecji przez kilkanaście lat przejmował stery samolotów pasażerskich posiadając w swoich aktach jedynie sfałszowane pozwolenie. Dnia 2 marca 2010 r. na amsterdamskim lotnisku Schiphol policja aresztowała Szweda, gdy ten przygotowywał się do pilotowania samolotu Boeing 737 ze 101 pasażerami na pokładzie. Był to samolot tureckich linii lotniczych Corendon Airlines, którym pasażerowie mieli polecieć do Ankary.
– Wszyscy pasażerowie brali czynny udział w aresztowaniu pilota oszusta. Wracając myślami w przeszłość, muszę powiedzieć, że mieliśmy szczęście w nieszczęściu: ten pan nigdy nie przebywał sam w kokpicie – powiedział rzecznik Corendon Airlines.
Wszystkie osoby w firmie profesjonalnie oszukiwał. Jest oczywistym, że Szwed już nigdy nie zasiądzie w kabinie pilota samolotów pasażerskich.
W ubiegłych latach pilot oszust był zatrudniony w wielu przedsiębiorstwach lotniczych na terenie Belgii, Wielkiej Brytanii oraz Włoch. – Podczas aresztowania zatrzymany odczuł wielką ulgę i od razu zerwał paski pilota ze swojego munduru – powiedział rzecznik policji.
Holenderskie władze otrzymały informacje od szwedzkiego śledczego, że pilot oszust wprawdzie otrzymał zezwolenie, ale tylko na przejmowanie sterów w małych prywatnych maszynach. W jaki sposób nauczył się sterować wielkimi samolotami pasażerskimi oraz jak zdołał tak podrobić licencję pilota, że nikt przez 13 lat nie snuł podejrzeń co do jej ważności, pozostaje niejasne.
Opracowała: Aleksandra Motz



