
Fotoreportaż Jarka Janowskiego.
Podróż po zachodniej Ukrainie kończymy w mieście Rochatyń. Nad rynkiem króluje pomnik miejscowej piękności – Roksolany. W XVI w. stała się symbolem jasyru. Według tradycji, urodziła się ok. 1505 r. jako Nastka Lisowska, córka miejscowego duchownego. W 1520 padła ofiarą tureckiej branki. Szybko stała się ulubioną nałożnicą sułtana Sulejmana II Wspaniałego,
ponoć miała duży wpływ na jego polityczne decyzje.
Tu znajduje się drewniana cerkiew Zesłania Ducha Świętego. W 2013 roku została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO wraz z innymi drewnianymi cerkwiami w Polsce i na Ukrainie. Jest to cerkiew starego typu halickiego, wzniesiona prawdopodobnie na przełomie XV i XVI w. (obecnie oddział Iwanofrankowskiego Muzeum Sztuki), trójdzielna, o konstrukcji zrębowej. Do zachodniej fasady babińca dobudowano trzykondygnacyjną, kwadratową dzwonnicę słupową, połączoną przydaszkiem w jedną całość z cerkwią.
Na południowej zewnętrznej ścianie cerkwi widnieją pozostałości polichromii z XVII w. We wnętrzu zachował się ikonostas – kolekcja ikon z XVI-XVIII w., starodruki, rzeźby i płyty nagrobkowe z XVII wieku. Spośród zgłoszonych obiektów, jest to najstarsza cerkiew drewniana, położona na terenie Ukrainy. Ogromne wrażenie robi oryginalne wyposażenie wnętrza i właśnie jeden z najlepszych renesansowych ikonostasów na Ukrainie, pochodzący z 1650 r., uwodzący swoim bogactwem barw oraz urodą.
Cerkiew otacza równie stary prawosławny cmentarz – zmuszając znużonego wędrowca do chwili zadumy nad światem, który już nie powróci, oraz nad powikłaną, wręcz niewiarygodną historią tych ziem, gdzie splotły się losy tak dużej liczby narodów i ludzi.


































