
Kto chociaż raz tu był, ten z pewnością zapamiętał ciekawą bryłę szklanej hali targowej, w której odbywają się każdego roku imprezy handlowe. Mówiąc o dość oryginalnej architektonicznie hali targowej, wierzę, że bywalcy targów już domyślają się, że chodzi o Lipsk. To właśnie tu, w dniach 16 – 20.11.2016, w najstarszym światowym ośrodku targowym, rozpoczęły się największe w środkowych Niemczech targi turystyczne Touristik & Caravaning. Brało w nich udział ponad 600 wystawców z 18 krajów. Prezentowali oni swoją najnowszą ofertę podróży do 67 krajów.
Wśród wystawców, tradycyjnie, były: biura podróży, hotele, pensjonaty, uzdrowiska, kraje, regiony, miasta, firmy ubezpieczeniowe, armatorzy oraz producenci i dystrybutorzy camperów, przyczep campingowych, rowerów oraz sprzętu i akcesoriów potrzebnych na polu namiotowym i w caravaningu.
Jak co roku, targi zostały podzielone na 3 strefy tematyczne: turystykę, caravaning i rowery.
Nie zabrakło również stref tematycznych poszczególnych ekspozycji takich jak np.: kino urlopowe, w którym wyświetlane są filmy i prowadzone prezentacje podróżnicze, strefa eventowa z występami scenicznymi i pokazami kulinarnymi, strefa wycieczkowych rejsów morskich, strefa zdrowia i wypoczynku oraz, nowość w tym roku, Sachsenplatz – strefa, w której swoją kulturę i region prezentował land – Saksonia. W części caravaningowej, odbywały się również imprezy towarzyszące w rodzaju, tematycznych wykładów poświęconych turystyce caravaningu. Wykłady prowadzone były przez znanych niemieckich podróżników, co znakomicie podnosiło wiarygodność prezentowanych szlaków czy też dawało możliwość konfrontacji własnych wyobrażeń o prezentowanych przez podróżnika krajach z rzeczywistością. W części rowerowej, na specjalnie przygotowanym torze, odbywały się pokazy sportowe i akrobacje na rowerach. Wszystko naturalnie po to, by zwrócić uwagę na walory techniczne i użyteczne roweru oraz by uatrakcyjnić targi.
Największe stoisko tradycyjnie przygotowało biuro podróży Polster & Pohl, które w tym roku obchodzi 20 urodziny. Ciekawe stoiska przygotowały również niemieckie biura podróży Ullmann Reisen, Vetter Reisen, Reisedienst Kaiser jak również Czechy i austriacki region Zillertal w Tyrolu. Dużym zainteresowaniem cieszyło się również stoisko biura podróży Daltus Reisen, specjalizującego się w trampingach, które zaprezentowało wypadobus. Jest to autobus na samochodzie ciężarowym przystosowany do jazdy po bezdrożach, a na jego dachu znajduje się pole namiotowe dla podróżnych. Ktoś z pewnością zapyta, a jak wypadła w Lipsku Polska? Oczywiście, była i polska oferta turystyczna.

Polskę reprezentowali: Uzdrowisko Świnoujście, Uzdrowisko Kołobrzeg, wydawnictwo Targowe ABC, Hotel Buczyński Medical & Spa ze Świeradowa Zdroju, Biuro Podróży POL REISEN, Hotel Blue Mountain ze Szklarskiej Poręby, Hotel Osada Śnieżka z Łomnicy, Hotel Artur z Karpacza, Hotel Zamek Karnity z Miłomłyna, Biuro Podróży Carpe Diem z Görlitz oraz Interferie.
Jeśli chodzi o polską ofertę, to dużym zainteresowaniem cieszyły się oferty turystyki kulturowej, wyjazdy nad morze, nad jeziora, wycieczki autokarowe oraz rejsy wycieczkowe jedynym w Polsce statkiem hotelowym Classic Lady po Mazurach. Na polskim stoisku niemieckich gości interesowały pobyty w Trójmieście, Wrocławiu, Krakowie, Warszawie, Karkonoszach, Bieszczadach, nad polskim brzegiem Bałtyku od Szczecina po Gdańsk jak również na Mazurach. Niemieccy turyści od kilku sezonów interesują się ofertami salonów Spa, oferowanymi przez hotele i uzdrowiska. Z taką ofertą wystąpił np. Hotel Buczyński Medical &Spa ze Świeradowa Zdroju. Na stoisku hotelu gościom proponowano bezpłatnie lecznicze i odprężające masaże, wykonane przez profesjonalistkę. Zapewniam, byli chętni, nawet sporo. Seniorzy zaś pytali o pobyty uzdrowiskowe, chwaląc sobie wysoką jakość zabiegów i niższe niż w sanatoriach niemieckich ceny. Nic dziwnego, że do stoisk Uzdrowiska Kołobrzeg i Uzdrowiska Świnoujście ustawiały się kolejki. Tradycyjnie, duże powodzenie, zwłaszcza w porze obiadowej, miały stoiska z polskimi wędlinami, serami i słodyczami, na których serwowano również kiełbasę podwawelską na gorąco. Uwaga, w Niemczech znana jest jako „Krakowska” (Krakauer).
Tematem przewodnim tegorocznych targów były rejsy wycieczkowe. W specjalnej strefie tematycznej, armatorzy i biura podróży specjalizujące się w tej formie turystyki, oferowali morskie i rzeczne podróże po wodach całego świata, w szczególności zachęcano do rejsów po Morzu Śródziemnym, Morzu Północnym, Bałtyku, do fiordów norweskich, czy na Karaiby. Na polskim rynku turystycznym podobna oferta – to jeszcze nowość, choć staje się również coraz popularniejszą formą turystyki. Na specjalnej scenie odbywały się prezentacje statków wycieczkowych znanych armatorów jak np.: MSC, Costa, czy Aida. Zainteresowanym przybliżano niektóre kierunki i omawiano specyfikę rejsów. Kolejnym tematem targów była turystyka uzdrowiskowa, w której poszczególne uzdrowiska i specjalistyczne biura podróży przedstawiały ofertę zabiegową poszczególnych sanatoriów.
Nowościami tegorocznych targów były dni branżowe, podczas których przedstawiciele branż nawiązywali kontakty handlowe oraz strefa eventowa regionu Saksonia „Sachsenplatz”, w której wystawcy prezentowali ofertę i kulturę swojego regionu.
Dla odwiedzających targi wystawcy przygotowali wiele imprez towarzyszących jak np.: prezentacje, kino urlopowe, w którym wyświetlano filmy o oferowanych destynacjach, spotkania z podróżnikami, liczne konkursy i występy artystyczne np. koncerty Joeya Kellyego, Rüdigera Nehberga i Chrystiana Baumanna.

Targi to nie tylko prezentacja ofert na stoiskach, przeglądanie katalogów, czy rezerwacja wycieczek i wczasów w promocyjnych cenach, ale również możliwość poszerzenia swojej wiedzy poprzez udział w licznych prezentacjach, szkoleniach, warsztatach i konferencjach, które dotyczyły: marketingu i budowania relacji z klientami biur podróży, sprzedaży internetowej oraz oferty portali pośredniczących np. Booking.com, czy HRS, sprzedaży i specyfiki rejsów wycieczkowych oraz nowych, unijnych zagadnień prawnych dotyczących imprez pakietowych.
Niezbyt ciekawą, moim zdaniem, nowością, na którą narzekali wystawcy, było podniesienie przez nowego organizatora – ceny stoisk. Taki zabieg spowodował zmniejszenie ilości wystawców, oczywiście, ze względu na wyższe koszty powierzchni wystawienniczej. Zrezygnowano również z honorowania biletów, wejściówek wystawców i akredytacji prasowej – jako biletu na komunikację miejską, umożliwiającą dojazd na targi.
Na plus należy zaliczyć profesjonalnie przygotowane centrum prasowe oraz dogodne skomunikowanie targów z Polską, poprzez połączenia autobusowe firmy Meinfernbus w Berlinie z pociągami Berlin – Warszawa Express np. „Berolina”, Berlin – Gdańsk Express i autobusami firmy Polski Bus.
Jak oceniają organizatorzy, podczas tegorocznej edycji targów Touristik & Caravaning hale targowe przeżywały rekordowe oblężenie, gdyż ilość zwiedzających przekroczyła 60 000 osób. Targi zakończyły się. Organizatorzy zaś zapraszają na kolejną edycję tego ważnego dla branży wydarzenia w przyszłym roku.
tekst i zdjęcia: Bartosz Karwacki




Jedna odpowiedź
Lipsk, to zapomniane przez Polaków po okresie pracy na kontraktach w NRD miasto powraca. To właśnie tu w tym najstarszym światowym ośrodku targowym zwanym niegdyś „Niemieckim Poznaniem” co roku odbywają się największe w środkowych Niemczech targi turystyczne Touristik & Caravaning z udziałem Polski. Może wielu ekspertom od turystyki targi w Lipsku nic nie mówią gdyż nie jest to impreza na skalę ITB, ale dla środkowej części Niemiec, terenów dawnego NRD i regionu Saksonia to bardzo ważna i prestiżowa impreza o dużym znaczeniu, na której polskie stoiska cieszą się dużym zainteresowaniem. Problem leży tylko po stronie nowego organizatora, który zaczął utrudniać pracę wystawcom i prezentowanie oferty przez podnoszenie cen nie dając nic nowego w zamian. Również pod pretekstem, że nie wielu gości korzysta z biletów na targi będących jednocześnie biletami na komunikację miejską podczas ostatniej edycji targów TC z tej oferty zrezygnowano. Odzew był negatywny. Wielu wystawców, przedstawicieli mediów i gości skarżyło się na to posunięcie. Nie dano również polskiemu przedstawicielstwu Targów Lipskich zorganizować Polskiego Stoiska Narodowego w oparciu o starych, sprawdzonych bywalców, gdyż organizator nie zgodził się na wykorzystanie przez przedstawicielstwo Targów Lipskich kontaktów z ubiegłych lat zdobytych przez nowego organizatora podczas współorganizowania z upadłą firmą TMS poprzedniej edycji.