Kolejna edycja największej imprezy kulinarnej w regionie cieszyła się w tym roku szczególnym zainteresowaniem. Do siedziby Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny, współorganizatora festiwalu, przyjechało około 5 tys. osób.
– Ogrom zainteresowania festiwalem utwierdza nas w przekonaniu, że wciąż warto go organizować. To już dwunasty rok z rzędu, a ludzi, którzy przyjeżdżają na to wyjątkowe wydarzenie, co roku jest więcej – mówi Agnieszka Sikorska, dyrektor Śląskiej Organizacji Turystycznej.
Festiwal Śląskie Smaki pozwala odkrywać na nowo zapomniane smaki, często smaki dzieciństwa, a tradycyjne potrawy pokazuje w nowoczesnym wydaniu. Tak jak zwycięzca konkursu kulinarnego w kategorii profesjonalistów, Holiday Inn w Dąbrowie Górniczej zachwycił jury podając modrą kapustę w… sajgonce, czyli papierze ryżowym.
W tegorocznym konkursie wystartowały dwadzieścia dwie drużyny: 9 drużyn amatorów, 8 drużyn profesjonalistów i 5 szkół gastronomicznych. Jedni inspirowali się miejscem festiwalu i przygotowali potrawy z grzybów, inni szli w nowoczesną formę, jak Qubus Hotel Bielsko-Biała, a jeszcze inni, jak Koło Gospodyń Wiejskich w Wygodzie, czerpali z natury w pełnym tego słowa znaczeniu. Panie przygotowały bowiem ciasto akacjowe.
Emocje towarzyszyły jednak nie tylko uczestnikom konkursu kulinarnego. Remigiusz Rączka i Sebastian Humski podczas Bitwy Smaków o przewrotnym tytule: Kurka kontra gąska, przygotowali dania z grzybów, które zachwyciły publiczność tak bardzo, że ta ogłosiła remis.
Wydarzeniu towarzyszyła oprawa muzyczna przygotowana specjalnie dla Śląskich Smaków przez artystów Zespołu „Śląsk”, pojawił się też zespół Kola & Jula i Kabaret Rak. Zakończeniem festiwalu był jak co roku występ galowy Zespołu „Śląsk”. Nie zabrakło także lokalnych producentów żywności i atrakcji dla dzieci.



