
Najbardziej popularna azjatycka destynacja dla turystów w Europie, Tajlandia nie jest dziś tak łatwą do sprzedania, jak to było kiedyś. Operatorzy turystyczni i biura podróży odkrywają, że muszą mocno się starać, aby przyciągnąć klientów, którzy „już wszystko widzieli i wszystkiego spróbowali”.
– Liczba europejskich turystów w Tajlandii jest stabilna, jednak na rynku regionalnym nie ma zbyt wielu możliwości rozwoju – przyznaje Tobias Fischer, dyrektor ds. rozwoju biznesu Go Vacation Thailand.
Jak podkreślają specjaliści na targach ITB w Berlinie, wydaje się, że destynacja straciła swój blask po wielu latach w świetle reflektorów.
Starając się zachować świeżość oferty dla turystów, którzy już odwiedzili Tajlandię, operatorzy i biura podróży dodają nowe elementy do tras, w tym lokalne doświadczenia i mniej znane miejsca docelowe. Hitem są wycieczki kulinarne, ale należy pamiętać, że na przykład kolacja będzie inna dla klienta niemieckiego, a inna dla hiszpańskiego.
Z drugiej strony, kraje takie jak Kambodża i Wietnam, klienci odwiedzają tylko raz. Do Tajlandii często powracają ze względu na plaże.
(BS)



