Reminiscencje po targach ITB Berlin 2026

Fot. Leszek Nowak

ITB Berlin 2026 pozostawiły po sobie obraz branży turystycznej stojącej jednocześnie na progu transformacji i wciąż silnie zakorzenionej w tradycyjnych relacjach biznesowych.

Jubileuszowa, 60. edycja wydarzenia zgromadziła ponad 5,6 tys. wystawców z 166 krajów oraz blisko 100 tys. profesjonalnych uczestników, potwierdzając swoją pozycję najważniejszej platformy B2B w globalnej turystyce.

Wspomnienia uczestników zdominowane są przez intensywność spotkań i „świat w pigułce” zamknięty w halach berlińskiego centrum targowego – od egzotycznych prezentacji po zaawansowane technologicznie symulacje podróży. Jednocześnie nad wydarzeniem unosił się cień napięć geopolitycznych oraz pytanie o przyszłość turystyki w świecie rosnącej niepewności.

W wymiarze merytorycznym targi wyraźnie wskazały kierunki rozwoju branży: zrównoważona turystyka, cyfryzacja oraz rosnąca rola sztucznej inteligencji w planowaniu i sprzedaży podróży.  To właśnie te obszary najczęściej powracały w rozmowach kuluarowych i panelach eksperckich.

Polska – obecna z silnym przekazem opartym na idei „slow tourism” – zapisała się w pamięci odwiedzających jako kierunek autentycznych doświadczeń, łączących nowoczesność z lokalnością i kulturą.

Reminiscencje po ITB Berlin 2026 to zatem nie tylko zapis spotkań i kontraktów, ale także refleksja nad zmianą paradygmatu podróżowania: od masowości ku jakości, od produktu ku doświadczeniu.

Poniżej kilka wywiadów i wypowiedzi z tego wydarzenia.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *