
Izba Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej, działając w imieniu organizatorów turystyki oraz przedsiębiorców rynku turystycznego, skierowała do Ministra Sportu i Turystyki stanowisko dotyczące wdrażania zmian wynikających z nowelizacji ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych, w szczególności nowych obowiązków sprawozdawczych związanych z funkcjonowaniem Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego (TFG).
Przedstawiciele branży wyrażają głębokie zaniepokojenie sposobem oraz terminem wdrażania nowych rozwiązań. Szczególne obawy budzi fakt, że zmiany organizacyjne i techniczne są implementowane w szczycie sezonu turystycznego – w okresie największego obciążenia operacyjnego przedsiębiorców.
Zdaniem środowiska turystycznego obecny system zabezpieczeń funkcjonuje skutecznie. Około 5 tysięcy organizatorów turystyki i podmiotów ułatwiających nabywanie powiązanych usług turystycznych zgromadziło na rachunkach TFG oraz Turystycznego Funduszu Pomocowego blisko 932 mln zł, co potwierdza sprawność funkcjonowania systemu oraz wysoką odpowiedzialność przedsiębiorców w zakresie realizacji obowiązków ustawowych.
Poważne zastrzeżenia budzi również sposób przygotowania przedsiębiorców do wdrożenia nowych przepisów. Dla około 5 tysięcy podmiotów wyznaczono jedynie trzy terminy szkoleń, przy czym część przedsiębiorców napotkała trudności techniczne z rejestracją, a liczba miejsc okazała się niewystarczająca. Dodatkowo podczas szkoleń wiele pytań praktycznych pozostało bez jednoznacznych odpowiedzi, co zwiększa niepewność interpretacyjną po stronie przedsiębiorców.
Największe kontrowersje wywołuje rozszerzenie obowiązków raportowych o konieczność zgłaszania każdej wpłaty dokonywanej przez klienta, w tym kolejnych rat zaliczek wraz z dokładnymi datami ich dokonania. W ocenie branży rozwiązanie to oznacza istotny wzrost biurokracji bez proporcjonalnego zwiększenia bezpieczeństwa klientów.
Warto podkreślić, że sektor turystyczny w Polsce tworzą przede wszystkim mikroprzedsiębiorcy – stanowią oni około 95–96% rynku. Wprowadzanie kolejnych obowiązków administracyjnych oznacza dla nich konieczność kosztownych zmian systemowych, dostosowania procedur oraz zwiększenia nakładów organizacyjnych i kadrowych.
W związku z zaistniałą sytuacją Izba Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej apeluje do Ministerstwa Sportu i Turystyki o:
- odroczenie wdrożenia nowych obowiązków do zakończenia sezonu turystycznego,
- przeprowadzenie rzeczywistych konsultacji z przedstawicielami branży,
- organizację dodatkowych szkoleń i webinariów dostępnych dla wszystkich przedsiębiorców,
- publikację pełnych i jednoznacznych wyjaśnień dotyczących nowych obowiązków,
- ponowną analizę zasadności raportowania każdej wpłaty i każdej raty zaliczki klienta,
- przedstawienie skutecznego planu ograniczenia szarej strefy w turystyce, tak aby nowe obowiązki nie obciążały wyłącznie legalnie działających przedsiębiorców.
Branża zwraca również uwagę na potrzebę równego traktowania wszystkich uczestników rynku, w tym podmiotów, które dotychczas nie są objęte obowiązkiem odprowadzania składek do TFG i TFP.
– Deklarowane kierunki polityki gospodarczej państwa zakładały ograniczanie obciążeń administracyjnych dla małych i średnich przedsiębiorstw. Tymczasem obecne rozwiązania budzą uzasadnione obawy o dalszy wzrost biurokracji w sektorze turystycznym – podkreśla Marek Ciechanowski, Prezes Zarządu Izby Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej.
Izba Turystyki RP deklaruje gotowość do pilnego dialogu i współpracy nad rozwiązaniami, które z jednej strony zagwarantują bezpieczeństwo klientów rynku turystycznego, a z drugiej nie będą prowadzić do nieproporcjonalnego wzrostu obciążeń administracyjnych dla przedsiębiorców.
Pełna treść stanowiska dostępna jest TUTAJ.
źródło: Izba Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej




2 Responses
Obciążanie tą całą ogłupiającą biurokracją malych, czasami wręcz 1-osobowych firm, świadczy o rosnącej dominacji urzędników nad przedsiębiorcami. Podobno orędownikiem tych rozwiązań była Polska Izba Turystyki, gdzie teraz toczy sie ostry wewnetrzny spór.
Na czele tych wszystkich funduszy gwarancyjnych, pomocowych z NASZYCH pieniędzy stoją zasłużeni aktywisci z zaciągu PiS-owskiego! Większosc ma umowy takie, że nie można ich usunąć. Moze warto byloby przyjrzeć się, kogo tzw. dobra zmiana pozostawila na tych dobrze oplacanych posadach??!!