
Mimo rosnących kosztów, napięć geopolitycznych i zmian klimatycznych Europejczycy nadal chętnie planują wyjazdy. Najnowsze badanie European Travel Commission pokazuje jednak, że coraz uważniej wybierają miejsca wypoczynku.
Aż 81 proc. Europejczyków zamierza podróżować między czerwcem a listopadem 2026 roku – to o 4 punkty procentowe więcej niż rok wcześniej. Największą gotowość do wyjazdów deklarują osoby w wieku 45–54 lat. Większość badanych chce pozostać na kontynencie, a 55 proc. planuje co najmniej dwa wyjazdy w ciągu najbliższego półrocza.
Najpopularniejszym regionem pozostaje południowa i śródziemnomorska część Europy, którą wybiera 61 proc. podróżnych. Na czele najchętniej odwiedzanych krajów znajdują się Hiszpania, Włochy, Francja i Grecja. Jednocześnie ponad połowa turystów deklaruje zainteresowanie mniej znanymi miejscami i kierunkami położonymi poza głównymi szlakami. Coraz większym problemem staje się również nadmierna liczba odwiedzających w popularnych destynacjach.
Najważniejszym czynnikiem wpływającym na wybór miejsca podróży jest obecnie bezpieczeństwo, wskazywane przez 20 proc. respondentów. Kolejne miejsca zajmują dobra pogoda oraz atrakcyjne oferty cenowe. Największą obawą pozostają natomiast rosnące koszty wyjazdów. Na decyzje turystów wpływają również konflikty na Bliskim Wschodzie i w Ukrainie, choć samolot nadal pozostaje najczęściej wybieranym środkiem transportu.
Rosnące znaczenie ma także klimat. Aż 76 proc. Europejczyków przyznaje, że warunki klimatyczne wpływają na sposób planowania podróży. Część turystów wybiera miejsca o łagodniejszych temperaturach lub unika regionów narażonych na ekstremalne upały. Jak wskazuje European Travel Commission, Europejczycy nie podróżują mniej – coraz częściej robią to jednak bardziej świadomie, uwzględniając bezpieczeństwo, koszty i warunki pogodowe.



